2024/05/10

Nie wykorzystuj dobroci ludzi, aby ich wykorzystać.

 Autor: Tao Qing Hsu



Obserwuję, że na świecie jest wielu ludzi mądrych i zadufanych w sobie. Ci ludzie, którzy nie mają czystej motywacji, często wykorzystują dobroć ludzi, a następnie wykorzystują ludzi. Kiedy ci niesforni ludzie angażują się w takie rzeczy, są również dobrzy w szantażowaniu ludzi, mówiąc: „Wszystko, co robię, robię dla was i dla was”. Mogą nawet zrobić ludziom pranie mózgu i powiedzieć: „Ponieważ jesteśmy dla ciebie tacy dobrzy, więc powinieneś za nas płacić”. Ale w rzeczywistości ci ludzie z motywacją zła, po zapewnieniu drugiej stronie odrobiny korzyści, chcą uzyskać od drugiej strony większą podwójną korzyść. Innymi słowy, ludzie ci dali jasno do zrozumienia, że chcą poświęcić prawa i zainteresowania tych życzliwych ludzi. Czy odkryłeś, że tacy ludzie na ogół istnieją na arenie politycznej, w społeczeństwie, w strukturze organizacyjnej firmy, w naszej sieci interpersonalnej, a nawet mogą być członkami naszej rodziny.



Większość ludzi nie rozumie, dlaczego własna życzliwość staje się metodą stosowaną przez innych i narzędziem dla innych, aby chronić własne interesy. Ci życzliwi obywatele każdego dnia są zajęci swoim życiem. Ciężko pracowali, aby wyżywić swoje rodziny i pokryć wydatki codziennego życia, i nie mają już żadnych myśli, aby myśleć o tej kwestii. Jeśli pewnego dnia się nie obudzą, ich życzliwość stanie się narzędziem, z którego mogą skorzystać inni. Oczywiście ogół społeczeństwa nie doświadcza tego rodzaju przebudzenia i istnieje duże prawdopodobieństwo, że oni sami są kimś, kto wykorzysta dobroć ludzi, aby ich wykorzystać.



Podczas moich obserwacji odkryłem również, że niektórzy ludzie byli wykorzystywani przez krewnych i przyjaciół ze względu na ich własną życzliwość. Jednak ci dobrzy ludzie, chociaż sami odczuwają to silne poczucie prześladowania, niestety mogą nie mieć tak silnego przebudzenia: Nie wykorzystujcie dobroci innych, aby wykorzystywać innych. Wręcz przeciwnie, ci życzliwi ludzie, którzy doświadczyli przemocy, bez przebudzenia okażą się sprawcami innych. Innymi słowy, stanie się osobą, która wykorzystuje dobroć innych, aby wykorzystać innych. Kiedy cały świat, polityka narodowa, społeczeństwo i rodzina będą pełne takich ludzi, powstanie błędne koło. Jeśli cały świat będzie taką osobą, w tym wielu światowych przywódców, to z pewnością popchnie to świat w bardzo złym kierunku.



Dlatego samoprzebudzenie jest bardzo ważne. Jeśli zrozumiemy zasady przyczyny i skutku, będziemy ostrożni w tym, co robimy i przypomnimy sobie: Nie wykorzystuj dobroci ludzi, aby ich wykorzystać. Zatem zaczynając od siebie, nawet jeśli inni wykorzystają naszą dobroć, aby nas wykorzystać, na tym poprzestaniemy i nie wolno nam używać mózgu do krzywdzenia innych. Takie podejście może uchronić nas przed wpadnięciem w cykl i wir złej karmy.



Jeśli chodzi o innych, którzy wykorzystują naszą dobroć, aby nas wykorzystać, lub tych, którzy wykorzystują dobroć innych, aby wykorzystać innych, muszą ponieść konsekwencje swojego złego zachowania i ponieść wszelkie gorzkie konsekwencje, które z niego wynikają. Według nauk Buddhy ten rodzaj cierpienia nie zakończył się w tym życiu i z pewnością będzie spłacany w życiu następnym. Czy wiecie, co to za gorzki owoc? Z moich osobistych obserwacji wynika, że tego rodzaju ludzie skończą w życiu pełnym biedy i trudności, i będą walczyć bez końca. Ten rodzaj ubóstwa i cierpienia objawia się nie tylko w materiale, ale także w duchu.


2024/05/08

Rozdział 42: Rozpoznaj światowość jako iluzję

 (Rozdział 42) Krótka rozmowa na temat Pisma czterdziestu dwóch rozdziałów wypowiedzianych przez Buddę


Współ tłumacze w czasach wschodniej dynastii Han w Chinach (25–200 n.e.): Kasyapa Matanga i Zhu Falan (który przetłumaczył wspomniane Pismo z sanskrytu na chiński).
Tłumacz w czasach współczesnych (A.D.2018: Tao Qing Hsu (który przetłumaczył wspomniane Pismo z chińskiego na angielski)).

Nauczyciel i pisarz wyjaśniający wspomniane Pismo: Tao Qing Hsu 


Rozdział 42: Rozpoznaj światowość jako iluzję


Budda powiedział: „Postrzegam pozycję króla i książąt, gdy pył przedostaje się przez szczelinę, skarby ze złotego jadeitu jako gruz, delikatne białe ubrania jako zepsuty stary jedwab, wielkie tysiące światów jako myrobalan, sadzawka Anuttana woda jako olejek do stóp, wygodna brama jako przemieniająca gromadzenie skarbów, najwyższe wejście jako złota chusteczka we śnie, ścieżka Buddy jako kwiaty przed oczami, medytacja jako filar Sumeru, Nirwana jako dzień -nocne przebudzenie, odwrotne i pozytywne jak taniec sześciu smoków, równość jako jedna kraina prawdy, kwitnący i nauczający jak las czterech pór roku.



Wprowadzenie i przypomnienie


W tym rozdziale Budda rozmawiał ze wszystkimi uczniami, jakie są poglądy i postawa udowadniającego owocu Buddy. Może to być punkt odniesienia i zawiera kluczowe nauki dla osób, które ukończyły wyższe szkolenie i mają głęboką praktykę buddyzmu. Bardzo pomocne jest dla nich zrobienie kroku dalej w kierunku zrozumienia i praktykowania buddyzmu. Dlatego jest to ostatni rozdział Sutry 42 rozdziałów wypowiedzianej przez Buddę. Rozdział 42 jest ostatnim rozdziałem, który nie jest odpowiedni dla zwykłych ludzi, którzy dopiero zaczynają uczyć się buddyzmu lub którzy nie rozumieją buddyzmu.



Dlatego też, jeśli czytasz ten rozdział po raz pierwszy przypadkowo i nie masz żadnej podstawowej koncepcji buddyzmu, mam nadzieję, że nie wykorzystasz przez pomyłkę poglądów i postawy Buddy w swoim życiu. I proszę, nie oczerniaj ani nie pogardzaj buddyzmem swoim subiektywnym umysłem. Jeśli jesteś zainteresowany nauką buddyzmu, mam nadzieję, że przeczytasz Sutrę 42 rozdziałów wypowiedzianą przez Buddę od pierwszego do ostatniego rozdziału na tym blogu, ponieważ wspomina ona o znaczeniu buddyzmu od płytkiego do głębokiego, co pomoże ci ustalić właściwą koncepcję buddyzmu oraz pozytywne poglądy i postawę życiową.



Celem tego rozdziału jest wyrażenie poglądów i postawy Buddy na temat doczesnego życia człowieka, realizacji Tao i stanu Buddy. Oznacza to dokładne zrozumienie, że wszystkie istnienia, które obejmują wszelkie materialne i nieuchwytne, takie jak materiały, zjawiska, sprawy, uczucia, myśli, poglądy, dogmaty, ideologia i tak dalej, są iluzją. Dzieje się tak dlatego, że każde istnienie powstaje z dowolnej przyczyny i warunku. Kiedy jakakolwiek przyczyna lub warunek zostanie wyeliminowana, wszelkie istnienie zostanie odpowiednio wyeliminowane. To jest jak piękne bąbelki, które pojawiają się zgodnie z przyczyną i stanem i znikają wraz z wyeliminowaniem jakiejkolwiek przyczyny i warunku. Dlatego też celem tego rozdziału jest doradzenie ludziom, łącznie z ludźmi oświeconymi, aby nie przywiązywali się do wszelkiego istnienia, w tym istnienia Tao. W tym rozdziale powtórzono wszystkie poprzednie rozdziały.


Mam nadzieję, że rozumiesz, że nieprzylgnięcie do wszelkiego istnienia nie oznacza zaprzeczenia wszelkiemu istnieniu. Tymczasem nieprzywiązywanie się do wszelkiej egzystencji nie oznacza niestosowania się do prawa regulowanego przez społeczeństwo i naród. „Nie lgnąć do niczego” i „niczemu zaprzeczać” to dwie różne rzeczy. Z umysłem nieprzywiązanym możemy zrobić wszystko.



Istnieje rygorystyczne szkolenie charakteru Buddy i istnieje najwyższa mądrość dotycząca poglądów i postawy Buddy, która nie jest całkowicie taka sama w przypadku zwykłych ludzi. Jeśli zwykli ludzie myślą, że zarozumiało zrozumieli buddyzm, że wszelkie istnienia są iluzją, to żyją upartym umysłem lub zaprzeczają wszelkiemu istnieniu, kierując się umysłem negatywnym, możliwe jest, że zaprzeczą pozytywnemu znaczeniu życia i wszelkich istnienia, a następnie uciekają od odpowiedzialności za życie osobiste i życie innych. Jeśli faktycznie nie praktykują Tao buddyzmu opartego na podstawowej koncepcji buddyzmu lub nie rozumieją buddyzmu, błędnie zrozumieją buddyzm i mogą popełnić przestępstwo, myśląc, że są niewinni. Ten grzech jest tym, co sami popełnili i absolutnie sami muszą ponieść stosowną karę. Nie mogą za to winić Buddy. To właśnie muszę przypomnieć czytelnikowi w tym rozdziale.



Postrzeganie świata przez Buddę; zniszczyć obsesję na punkcie siebie (przywiązanie do siebie)



Budda powiedział: „Postrzegam pozycję króla i książąt, gdy pył przedostaje się przez szczelinę, skarby ze złotego jadeitu jako gruz, a delikatne białe ubrania jako zepsuty stary jedwab”. Pozycja króla i książąt, skarby ze złotego jadeitu i białe delikatne szaty reprezentują władzę i bogactwo na świecie. Ludzie pilnie gonią za tymi rzeczami. Wielu ludzi traci swą czystą dobroć z powodu lgnięcia do tych rzeczy. Uważają, że posiadanie władzy i bogactwa jest symbolem indywidualnego sukcesu. Jednakże Budda zniszczył obsesję na punkcie siebie (przywiązanie do siebie) do czegokolwiek na świecie i ma odmienne poglądy na temat władzy i bogactwa. Budda uważa, że władza i bogactwo są jak iluzja. Nie warto i nie jest mądrze lgnąć do czegokolwiek, co jest iluzją. Dzieje się tak dlatego, że te rzeczy nie są wieczne. Możliwe jest, że w dowolnym momencie znikną z wyeliminowaną przyczyną i stanem. Inne sprawy w ludzkim świecie są z tego samego powodu.



Nie przywiązywać się do władzy i bogactwa tego, co światowe.



Budda postrzega pozycję króla i książąt, gdy pył przechodzi przez szczelinę. Pozycja króla i książąt reprezentuje władzę i bogactwo. Czy zauważyłeś, że promień światła wytwarzany przez słońce świeci, gdy otwieramy małą szczelinę w drzwiach i w świetle unosi się dużo drobnego pyłu? Kiedy pył przeszedł przez małą szczelinę, mogliśmy jeszcze nie widzieć wyraźnie pyłu przechodzącego przez szczelinę. Kiedy zamykamy drzwi lub światło słońca znika, gdzie można znaleźć kurz w świetle? Pył ten przechodzi w szczelinie i w dowolnym momencie znika wraz z zanikiem światła. Oznacza to, że „kurz przedostaje się przez szczelinę”. Wiemy zatem, że zjawisko to jest krótkotrwałe. Oznacza to, że światowa władza i bogactwo są ulotne.



Budda uważa, że skarby ze złotego jadeitu są jak gruz. Wiele osób uważa, że złoto, jadeit, biżuteria, perły i wszelkie rzadkie towary to skarby. Te rzeczy wskazują na pieniądze i bogactwo. Aby to osiągnąć, wielu ludzi jest skłonnych poświęcić swój czas, energię i pracę, nawet aby zaszkodzić swemu szacunkowi i moralności, a nawet znęcać się nad innymi. Ci ludzie uparcie przywiązują się do tych rzeczy, nawet nie zależy im na popełnieniu przestępstwa ani na zranieniu siebie i innych. Jednakże Budda uważa, że te rzeczy nie są wartościowymi przedmiotami i uważa, że są one bezwartościowe jak gruz. Nie warto przywiązywać się do tych rzeczy. Podczas sprawdzania owocu Buddy w świecie Buddy jest mnóstwo skarbów, takich jak złoto, srebro, perły, korale, bursztyn i tak dalej. Kraina Buddy utworzona jest ze złota. Czyli wszędzie jest pełno złota, które jak gruzy istnieją wszędzie na ziemi.



Wszystkie oferty składane Buddzie mogą zostać przekształcone z nieuchwytnego w namacalne i istnieją przed Buddą.



Czy użyłbyś gruzów na ziemi jako transakcji cenowej? Ludzie tego nie robią. W krainie Buddy nie używa się złota do transakcji cenowej. Dzieje się tak dlatego, że w krainie Buddy nie ma takiego zachowania w zakresie transakcji cenowych lub przedmiotów. Wszystkie oferty składane Buddzie mogą zostać przekształcone z nieuchwytnego w namacalne i istnieją przed Buddą. Na tym właśnie polega największa różnica pomiędzy światem Buddy a światem zwykłych ludzi. W poglądach Buddy całe istnienie jest iluzją, ponieważ całe istnienie zostaje przekształcone z pustki. To jest zmienne. Można je wygenerować i wyeliminować w dowolnym momencie zgodnie z przyczynowością. Dlatego lgnięcie do wszelkiego istnienia nie ma sensu. Jednakże całe istnienie można dobrze wykorzystać w inny i elastyczny sposób, aby ocalić siebie i innych, aby wyzwolić się od cierpienia życia i śmierci. Takie jest znaczenie wygodnej metody w buddyzmie. Dlatego głęboki buddyzm nie zaprzecza wszelkiemu istnieniu ani nie odbiega od niego. Tymczasem głęboki buddyzm uważa, że czujące istoty mogą stać się Buddą w obecnym życiu, zgodnie z faktycznym praktykowaniem nauk Buddy.



Wewnętrzność buddyzmu jest niezależna.



Wszystkie oferty składane Buddzie w naturalny sposób przekształcają się z braku myśli, braku pragnień, braku wymagań i przywiązań, braku chciwości, nienawiści, głupoty i zauroczenia, a także braku arogancji i zazdrości . Jednym słowem, wszystkie ofiary składane Buddzie są naturalnie przekształcane i generowane z czystego umysłu jaźni. Budda mówi tę prawdę czującym istotom i uczy je wieloma wygodnymi, elastycznymi i różnymi metodami, od płytkiego do głębokiego znaczenia. Budda chce, aby czujące istoty wiedziały, że pewnego dnia mogą stać się Buddą. Oznacza to, że kiedy już zostaną oświeceni i staną się Buddą, wszystkie oferty dla nich będą mogły zostać przekształcone i wygenerowane z ich czystego umysłu o sobie. To nie pochodzi z umysłu intrygantów, pragnień i wymagań. W szeroko rozumianych naukach Buddy wielu ludzi nie mogło utrzymać i zrozumieć tego kluczowego punktu. Dzieje się tak dlatego, że wątpią w tę koncepcję i nie mają wiary w to, że pewnego dnia staną się Buddą. Dlatego nie mogli osiągnąć oświecenia i nie mogli wejść do królestwa Buddy – wolnego i łatwego umysłu. Dlatego też wnętrze buddyzmu jest niezależne. To nie zależy od zewnętrznej egzystencji, ale zależy od samoprzebudzenia.



Oczywiście niemożliwe jest, aby to, czego potrzebujemy, mogło zostać wygenerowane bez osobistego wysiłku, a jedynie w zależności od pustki. Nic nie wydarzyłoby się bez przyczyny i warunku. Uzyskanie tego, czego w życiu potrzeba, bez wysiłku, ale w oparciu o zewnętrzną egzystencję, nie jest tak dobre, jak uzyskanie tego w oparciu o indywidualny wysiłek w nauce zdrowego rozsądku, wiedzy zawodowej i moralności. Ta dobra przyczyna własna doprowadzi do dobrych konsekwencji dla siebie. Takie jest znaczenie, jakie wszystkie rzeczy zrodziły się z pustki w sobie.



Budda pozbył się wszelkich splotów i przeszkód wynikających ze złej przyczyny i stanu.



Uczenie się Buddy jest także poznawaniem moralności. Uczenie się Buddy wymaga osobistego wysiłku i postępu. Oznacza to faktyczne praktykowanie nauk Buddy w życiu. Jest to stan stabilny i wieczny, kiedy jedna osoba staje się Buddą. Oznacza to, że Budda pozbył się wszelkich splotów i przeszkód w przyczynie i stanie. Stan Buddy połączył się z pustką w jedno, które zawiera całe istnienie, i które nazywane jest ciałem natury Buddy lub ciałem Prawa (Dharma). Nazywa się je także ciałem najwyższej mądrości i wyzwolenia. Podobnie jest ze wszystkimi bakteriami, komórkami, wirusami i tak dalej, cokolwiek zostanie ocenione jako dobre lub złe, a to wszystko znajduje się w naszym ciele fizycznym. Oczywiście nasze ciało fizyczne pewnego dnia zostanie zniszczone. Jednakże nasze ciało natury Buddy lub nasze ciało Prawa (Dharma) nie jest ani generowane, ani eliminowane. Dzieje się tak dlatego, że w pustce nie ma powstawania i eliminacji. Dlatego też jest ono wieczne i wyzwalające. Jeśli uczymy się Buddy, musimy wiedzieć, że pustka nie jest spowodowana żadną przyczyną ani stanem, ale jest potwierdzana przez naszą realizację i faktyczne doświadczenie. To nie jest fantazja naszej wyobraźni. Dlatego też, jeśli pewnego dnia staniemy się Buddą, pozostaniemy nim na zawsze. Kiedy już staniemy się Buddą, niemożliwe jest, abyśmy następnym razem nie byli Buddą, bo inaczej nie powrócimy do stanu nieprzebudzonego ludu.



Nie przywiązywać się do czyjegoś wyglądu. 


Budda postrzega białe, delikatne ubrania jako zepsuty stary jedwab. Dzieje się tak dlatego, że Budda udowodnił, że serce nie rozróżnia. Oznacza to, że w sercu Buddhy nie ma próżnych nadziei, różnicowania i obsesji. Oznacza to również, że w umyśle Buddy nie ma żadnych zmartwień. Dlatego Budda ma inny pogląd niż zwykli ludzie.



Białe delikatne ubrania i zepsuty stary jedwab reprezentują wygląd. Wygląd obejmuje materiały używane lub noszone przez ludzi, takie jak samochody, domy, meble, naszyjnik, pierścionek, buty i tak dalej. Wygląd wpływa na osobiste poglądy i uczucia. Kształtuje się także osobiste uprzedzenia i stereotypy. Jeśli chodzi o wygląd każdego człowieka, w umysłach zwykłych ludzi kryje się próżna nadzieja, różnicowanie i obsesja. Kiedy ubierają się w białe, delikatne ubrania, czują się dobrze i lepiej niż inni. A kiedy ubierają zniszczone, stare ubrania, czują się źle i poniżają się. Kiedy widzą innych, którzy ubierają się drogo i przyzwoicie, myślą, że ci ludzie są szlachetni, bogaci i lepsi od innych. Kiedy widzą innych, którzy ubierają się w zniszczone, stare ubrania, dyskryminują tych ludzi i myślą, że ci ludzie są biedni, brzydcy, podli i podli bardziej niż inni.



Odłóż na bok światowe poglądy i udowodnij, że serce nie różnicuje myślenia, nie zdobywania i nie oglądania



Zwykli ludzie oceniają wartość, sukces lub porażkę siebie i innych na podstawie swoich świeckich poglądów na rzeczy wartościowe. Tworzy to osobiste uprzedzenia. Trzymają się tej idei i wikłają się w kłopoty, jakie ona przynosi. Oznacza to, że są związani i uwikłani w zmartwienia spowodowane próżną nadzieją, różnicowaniem i przywiązaniem w umysłach swoich i innych ludzi. Jest to jedna z przyczyn cierpień ludzi.



Budda całkowicie odłożył na bok światowe poglądy i udowodnił, że serce nie różnicuje, nie myśli, nie zdobywa, ani nie ma punktu widzenia. Dlatego Budda pozbył się światowych zmartwień i żyje w sposób wolny i łatwy.



To, że w sercu nie ma próżnej nadziei, nieróżnicowania i obsesji, jest indywidualną postawą i stanem sublimującym wobec zmiany zjawiska. Nie oznacza to, że musimy w ten sposób ubierać zniszczone, stare ubrania, abyśmy mogli być bardziej podobni do Buddy. Nie oznacza to też, że mamy rezygnować z wartościowych rzeczy. Wiele osób błędnie rozumie głębokie znaczenie buddyzmu i myśli, że pobożni buddyści muszą jeść surowe jedzenie i używać szorstkich przedmiotów. To jest całkowicie błędne. Właściwie Budda zawsze zjada pyszne jedzenie i nie wyklucza ubrania się we wspaniałe ubrania. Kiedy Budda je pyszne jedzenie i ubiera się wspaniale, Budda nie myśli, że jest lepszy od innych. Jest to także dowód na to, że w umyśle nie ma próżnych nadziei, żadnego różnicowania ani obsesji. Jednym słowem jest to wyeliminowanie serca odróżniającego szlachetnego od pokornego.



Nie ma już przywiązania do względnego pojęcia dużego i małego.

 


Budda powiedział: „Postrzegam tysiące światów jako myrobalan, a wodę z basenu Anuttana jako olejek do stóp”. Wielki tysiąc światów oznacza przestrzeń wszechświata. Duży tysiąc oznacza, że przestrzeń wszechświata jest większa, niż człowiek jest w stanie sobie wyobrazić. Myrobalan to bardzo mały owoc rośliny występującej w Indiach. Jego naukowa nazwa to Terminalia chebula. Może być stosowany jako lek i jest powszechnie stosowany w Indiach i Chinach. Budda powiedział: „Postrzegam tysiące światów jako myrobalan”. Oznacza to, że Budda postrzega duże jako małe. Oznacza to, że w umyśle Buddy w żadnym zjawisku nie ma rozróżnienia na duże i małe. Na przykład jest wiele zapisów, zdjęć i informacji dotyczących historii i aktualności od czasów starożytnych do współczesności. Te zabytki kultury zajmują dużo miejsca. Ludzie muszą zbudować duże muzeum do przechowywania tych zabytków kultury. Ale teraz wszystkie te zabytki kultury można przechowywać w małym chipie. Teraz ludzie weszli do metaświata. Całą przestrzeń wszechświata można zapisać w małym chipie, a ludzie mogą komunikować się ze sobą w przestrzeni wirtualnej. Czy nie jest tak, że tysiące światów jest jak myrobalan?



Jak ziarnko gorczycy może zawierać Sumeru?

 


W jednym z chińskich pism buddyjskich znajdują się słynne zdania: „Sumeru może zawierać ziarno gorczycy; ziarnko gorczycy może zawierać Sumeru.” „Sumeru” pochodzi z sanskrytu i oznacza cudowne i wysokie góry w Indiach. Ziarno gorczycy to bardzo małe nasionko. 


W Chinach za czasów dynastii Tang (618-907 n.e.) żył książę, który kwestionował te wyroki i zapytał mnicha. Książę rozmawiał z mnichem i powiedział: „Rozumiem, że Sumeru może zawierać ziarno gorczycy. Ale jak ziarnko gorczycy może pomieścić Sumeru?”


Mnich zapytał księcia: „Czy czytałeś dużo wierszy i książek?”


Książę odpowiedział mnichowi: „Oczywiście, przeczytałem wiele wierszy i książek i wszystkie są w mojej głowie”.


Mnich zapytał księcia: „Czy wiersze i książki, które czytałeś, są większe, czy twoja głowa? ”


Książę odpowiedział mnichowi: „Oczywiście, wiersze i książki są większe”.


Mnich rozmawiał z księciem: „Teraz te większe rzeczy są w twojej głowie. Czy to nie ziarnko gorczycy zawiera Sumeru?”


Książę rozmawiał z mnichem: „W końcu to rozumiem. Dziękuję. ”



Nasz mózg sam w sobie jest przestrzenią wirtualną. 


Jeśli zwróciłbyś uwagę na doświadczenie naszej głowy, odkryłbyś, że w naszym mózgu istnieje wirtualna przestrzeń, w której możemy czuć i obserwować wielkość dużych i małych, odległość blisko i daleko, wysokość i nisko. Podobnie jest z tym, że nasza głowa może pomieścić przestrzeń wszechświata. W tej wirtualnej przestrzeni w naszym mózgu możemy zobaczyć ocean i góry, ulicę i dom. W tej wirtualnej przestrzeni możemy także spacerować, podróżować autokarem, spotykać ludzi i rozmawiać ze sobą. Podobnie jest w ziarnku gorczycy, w którym znajduje się Sumeru. To doświadczenie można również zaobserwować w zwierciadle serca lub w trzecim oku, kiedy praktykujemy głęboką medytację w pozycji siedzącej. Nie pojawia się ona w naszej wyobraźni, ale pojawia się naturalnie w naszej naturze. Kiedy głęboko praktykujemy medytację w pozycji siedzącej, możemy dostrzec różnicę pomiędzy wyłanianiem się przez naszą wyobraźnię i wyłanianiem się z naszej natury. Wymaga głębokiego treningu medytacji. Zwykli ludzie, którzy nie mają głębokiego przeszkolenia w zakresie medytacji, nie są w stanie rozpoznać, na czym polega różnica. To jest jak scena w naszej głowie, której nie ukazuje nasza wyobraźnia, kiedy śnimy.



Budda doświadczył głębokiego treningu medytacji i wyeliminował serce rozróżniania przestrzeni dużej i małej. Oznacza to, że w sercu Buddy nie ma już przywiązania do względnej koncepcji tego, co duże i małe. Nie oznacza to, że Budda zaprzecza faktycznemu istnieniu przestrzeni dużego i małego w rzeczywistości. „Postrzeganie tego jako iluzji i nie trzymanie się tego” nie oznacza „zaprzeczania jego istnieniu”. Do wygenerowania logicznej analogii można użyć dowolnej podobnej koncepcji.



Wszystko w niebie i na ziemi nie jest inne i wszystko jest złudzeniem.


Budda powiedział: „Postrzegam wodę w basenie Anuttana jako olejek do stóp”. Anuttana pochodzi z sanskrytu i oznacza „najwyższy”. Woda z basenu Anuttana jest wodą w niebie i oznacza, że jest najwyższą świętą wodą. Ponieważ jest to najwyższa święta woda, jest niezwykle cenna, bardzo słodka i warta, aby ludzie ją adorowali. Jednakże Budda postrzega wodę w basenie Anuttana jako olejek do stóp. W starożytnych Indiach większość ludzi była biedna i chodziła boso. Nakładają olejek do stóp, aby chronić stopę. Nałożony olejek do stóp to najmniej wartościowy przedmiot na ziemi.



Wielu ludzi tęskni za bogatym i szlachetnym życiem w niebie. W każdym zabytku kultury można znaleźć wiele opisów pięknego życia w niebie. Na przykład jest wiele pięknych dziewcząt, pyszne jedzenie, doskonałe wino, pałacowy dom, złoto i biżuteria. Te piękne wizje zachęcają ludzi do czynienia dobrych uczynków, aby w następnym życiu mogli cieszyć się w niebie. Jednakże Budda uważa, że cenne rzeczy w niebie nie różnią się od najmniej wartościowych rzeczy na ziemi. Oznacza to, że w umyśle Buddy całe istnienie w niebie nie różni się od tego na ziemi. Mimo całej egzystencji w niebie Budda ani tego nie adoruje, ani nie przywiązuje do tego. Budda zdał sobie sprawę, że całe istnienie w niebie i na ziemi nie różni się od siebie i wszystkie są iluzjami.



Prawo Buddy (Dharma) jako iluzja powstaje i jest eliminowana wraz z przyczyną i warunkiem. 


Budda powiedział: „Postrzegam wygodną bramę jako przemieniającą gromadzenie skarbów, najwyższe wejście na pokład jako złotą chusteczkę we śnie, ścieżkę Buddy jako kwiaty przed oczami, medytację jako filar Sumeru”. Zdania te wyrażają, że prawo Buddy (Dharma) jako iluzja powstaje i jest eliminowana z powodu przyczyny i stanu, a zatem zrealizowana osoba nie musi się go trzymać. Dzieje się tak dlatego, że prawo Buddy (Dharma) pojawia się z powodu zmartwień ludzkich istot i znika wraz z wyeliminowaniem zmartwień ludzkich. Prawo Buddy (Dharma) może zostać stworzone, zmienione, zastosowane, może stać się niewidzialne i zniknąć w dowolnym momencie. To nie są rzeczy wieczne. Jeśli zrealizowana osoba nadal była do tego przywiązana, na próżno zwiększało to zmartwienia i ciężary dla niej. Wygodna brama oznacza wygodne metody prawa Buddy (Dharmy). Budda postrzega to jako przemieniające gromadzenie skarbów. Znaczenie przekształcania gromadzenia skarbów jest podobne do znaczenia magii, która może zmieniać skarby. Oznacza to obserwowanie różnych sytuacji różnych czujących istot i odpowiednie stosowanie różnych dogodnych metod prawa Buddy (Dharmy) może sprawić, że różne czujące istoty uświadomią sobie skarb własnej natury. To jest jak skarb perłowy, który może przemienić wiele skarbów zgodnie z własnym życzeniem. Skarby te obejmują bogactwo materialne i niematerialne, takie jak mądrość nieuchwytna, bogactwo materialne, zdrowie, długowieczność i prawdziwe błogosławieństwa. Te rzeczy oznaczają gromadzenie skarbów.


Najwyższe wejście oznacza najwyższe Prawo Buddy (Dharma), które może wyzwolić czujące istoty, które mają najwyższy korzeń mądrości i są w stanie stać się Buddą w obecnym życiu. Tymczasem te czujące istoty mogą samodzielnie stworzyć czystą i własną krainę Buddy w obecnym życiu. Oznacza to, że te czujące istoty mogą wyzwolić się od cierpienia życia i śmierci poprzez najwyższe Prawo Buddy Najwyższego Pobytu. Najwyższe prawo Buddy (Dharma) jest jak duży statek, który może przeprawić ja i wszystkie czujące istoty na pokładzie rzekę cierpienia z jednego brzegu cierpienia na drugi brzeg wyzwolenia. Budda postrzega najwyższe wejście na pokład jako złotą chusteczkę we śnie. Złota chusteczka we śnie oznacza, że wydaje się bardzo cenna i użyteczna, ale nie jest prawdziwa i może zniknąć w dowolnym momencie, gdy się przebudzimy. Oznacza to, że kiedy się obudzimy i całkowicie wyzwolimy z cierpienia, nie będziemy musieli dźwigać statku prawa Buddy (Dharmy), aby iść dalej. Jeśli dotarliśmy do brzegu wyzwolenia i nadal niesiemy statek prawa Buddy (Dharmy), aby iść dalej, zwiększa to ciężar w naszym sercu i jak można to nazwać wyzwoleniem? Dlatego właśnie nie musimy przywiązywać się do Prawa Buddy najwyższego wejścia, kiedy całkowicie uwalniamy się od cierpienia życia i śmierci.



Budda postrzega ścieżkę Buddy jako kwiaty przed oczami. Ścieżka Buddy oznacza, że kroczą nią i nią żyją ludzie, którzy wykazali się owocem Buddy i stali się Buddą. Dao (Tao) oznacza także ścieżkę. Jeśli chodzi o znaczenie, definicję i funkcję Buddy, wyjaśniliśmy to szczegółowo w poprzednich rozdziałach. W istocie nie ma już w umyśle Buddy serca, które pozwalałoby na rozróżnianie tego, co wyższe, od tego, co gorsze. Budda nie sądził, że jest lepszy od innych, kiedy chodził i żył ścieżką Buddy. Nie miał też na myśli tego, że udowodnił i zyskał owoc Buddy lub że posiada wyższą mądrość niż inni. Budda zrozumiał prawdziwe znaczenie tego, że w spokojnym i czystym umyśle nie ma mądrości ani zysku, ani chwytania, ani odrzucania. Ten stan umysłu nie jest inny dla każdego, bez względu na to, czy udowodniłeś, że jesteś owocem Buddy, czy nie. Całe prawo Buddy (Dharma) obejmuje ścieżkę Buddy, która jest ustanowiona zgodnie z troskami, przyczynami i warunkami ludzi, jest jak kwiaty, które wyglądają pięknie, ale więdną i opadają w następnej chwili. Przecież ścieżka Buddy jest także iluzją, która nie jest wieczna i nie trzeba mieć na jej punkcie obsesji, co oznacza, że „ścieżka Buddy” jest także formą imienia stworzonego przez ludzi. Nie musi także lgnąć, aby stać się Buddą, ponieważ kiedy przyczyna i warunek zostaną zrealizowane, w naturalny sposób można stać się Buddą. Podsumowując, w sercu Buddy myśli się, że jaźń, Budda i wszystkie czujące istoty są jednym. Wszystkie czujące istoty mogą w przyszłości stać się Buddami.



Budda postrzega medytację jako filar Sumeru. Kolumna Sumeru to coś, co nie istnieje. Medytacja jest także jednym z praw Buddy (Dharmy), które również jest ustanowione w oparciu o ludzkie zmartwienia. Celem jest uporanie się z własnymi zmartwieniami i problemami przyniesionymi przez innych. Jeśli nie ma takich zmartwień, dlaczego ludzie powinni medytować?



Medytacja może pomóc nam wygenerować mądrość, która pomoże rozwiązać problem, z którym spotykamy się w naszym codziennym życiu. W buddyzmie funkcja medytacji jest wymieniona powyżej. Jeśli jednak poprzez medytację w pozycji siedzącej unikniesz problemów i odpowiedzialności w swoim życiu i pomyślisz, że nie poruszaj w tej chwili sercem, nie myślisz o niczym i myślisz, że dłuższa medytacja w pozycji siedzącej będzie lepiej i uważasz, że są to idealne szkolenia, może to nie być właściwa droga.



Jakie jest znaczenie Nirwany? 


Budda postrzega Nirwanę jako przebudzenie dnia i nocy, odwrotność i pozytywność jako taniec sześciu smoków, równość jako jedną krainę prawdy, rozkwit i nauczanie jako drzewo o czterech porach roku. Jakie jest znaczenie Nirwany? Nirwana to termin w sanskrycie, używany w starożytnych Indiach. Oznacza cichą i wieczną egzystencję, która nie istnieje ani jako wytworzona, ani wyeliminowana, ani jako przyczyna, ani jako warunek. Wiele osób rozumie najwyższy stan buddyzmu, jakim jest wejście w nirwanę. Myślą też, że stan Nirwany jest równoznaczny ze śmiercią doskonałego spokoju. W rzeczywistości wejście w nirwanę jest tylko jednym z najwyższych stanów buddyzmu. A śmierć doskonałego spokoju jest jednym ze stanów Nirwany. W różnych pismach buddyjskich Budda wspomniał o wielu różnych znaczeniach Nirwany. Jednym słowem, Nirwana jest ciałem prawa Buddy (Dharmy), najwyższą mądrością, pustką i ciszą oraz esencją życia i śmierci. Całe istnienie jako iluzja jest generowane zgodnie z przyczynami i warunkami tego, co światowe, w oparciu o esencję pustki i spokoju Nirwany.



Budda postrzega Nirwanę jako przebudzenie dzień-noc. Nieważne, czy jest dzień czy noc, przebudzenie czy sen, życie czy śmierć, nieuchwytna Nirwana zawsze tam będzie. To jest pustka i cisza. Dostrzeganie tego punktu w każdej chwili jest dla Buddy przebudzeniem. W związku z tym czujące istoty nie zrozumiały jeszcze tego punktu, gonią zewnętrzne warunki za pomocą wewnętrznego pragnienia, zatracają jaźń i cierpią w iluzji tego, co światowe. Budda uważa, że te czujące istoty nie zostały jeszcze przebudzone. Budda uważa, że pomiędzy Buddą a czującymi istotami jest to samo. Różnica polega na tym, czy czujące istoty są przebudzone, czy nie. Kiedy czujące istoty zostaną przebudzone, stają się Buddą. 


Opierając się na tym punkcie, Budda postrzega, że całe istnienie jest iluzją, łącznie z czującymi istotami, i że istotą wszelkiego istnienia jest równość. Dlatego nie musi lgnąć do całej egzystencji, aby zwiększyć indywidualne zmartwienia i cierpienia.



Zjawisko odwrotne i pozytywne powstają ze splotu sześciu świadomości. 


Budda postrzega sytuację odwrotną i pozytywną tak, jakby tańczyło sześć smoków. Sześć smoków oznacza sześć korzeni człowieka, co oznacza, że naturą korzenia oczu, uszu, nosa, języka, ciała i umysłu jest spokój. Kiedy jednak na te sześć korzeni wpływa przyczyna i stan z zewnątrz i od wewnątrz, zaczynają one funkcjonować. Jeśli na te sześć korzeni wpływa zła przyczyna i stan, funkcja tych sześciu korzeni sprawi, że ludzie będą robić złe rzeczy, co oznacza złą karmę i jest uważane za zjawisko odwrotne. Jeśli na te sześć korzeni wpływa dobra przyczyna i warunek, funkcja tych sześciu korzeni sprawi, że ludzie będą robić dobre rzeczy, co oznacza dobrą karmę i jest uważane za zjawisko pozytywne. Bez względu na to, czy jest to zła karma, czy dobra karma, będzie ona miała wpływ na konsekwencje obecnego lub przyszłego życia ludzi.



W czujących istotach kryje się istota odróżniania tego, co przeciwne i pozytywne, czyli zła i dobra. Jednakże Budda zdał sobie sprawę z bezruchu tych sześciu korzeni i wytrenował siebie, aby przekształcić funkcję i świadomość tych sześciu korzeni w pozytywną mądrość przynoszącą korzyść sobie i innym. Wypełnił także serce równości, mając na myśli. Oznacza to, że nie ma takiego serca, które potrafiłoby odróżnić coś przeciwnego od pozytywnego lub zła od dobra. Bez względu na to, czy jest to odwrotne, czy pozytywne zjawisko na świecie, Budda postrzega te rzeczy jako iluzję, która jest jak sześć smoków tańczących razem. Oznacza to, że umysł i nastrój Buddy są spokojne i nie podlegają wpływowi zjawiska zła i dobra.



Znaczenie równości i jednej krainy prawdy 


Budda postrzega równość jako jedną krainę prawdy. W starożytności wszędzie były nierówne tereny. Jest jeden człowiek, który codziennie przewodzi grupie ochotników, którzy codziennie torują drogę ziemią. Ciężko pracuje i nie narzeka na nic. Kiedy pracuje, zawsze żałuje, że nie wyrównał terenu, tak aby czujące istoty mogły chodzić bardziej komfortowo. W trakcie pracy myśli, że sedno nierówności w umyśle każdego, aby traktować innych ludzi, jest jak nierówna ziemia, że ludzie mają serce wyniosłe lub niższości w głębi umysłu, aby traktować wszystko również jak nierówna ziemia i to, że ludzie rozróżniają dobro i zło, dużych i małych, wyższych i gorszych, wartościowych i bezwartościowych, szlachetnych i pokornych, bogatych i biednych, mając uprzedzenia w swoim umyśle, aby dyskryminować innych, jest również jak nierówna kraina. Dlatego pragnie, aby wszystkie czujące istoty nie miały już serca do różnicowania i naprawdę urzeczywistniły sedno równości, mając na myśli równą ziemię, aby mogły kroczyć swoją drogą życia bardziej płasko i wygodnie. Następnie codziennie pracuje, aby utorować drogę ziemią. Pewnego dnia w końcu uświadamia sobie, że istota ziemi jest równa, czyli tak jak istotą serca jest równość. Dlaczego teren jest nierówny? Dzieje się tak z powodu siły zewnętrznej, takiej jak siła wiatru. Dlaczego występuje nierówność serca? Dzieje się tak dlatego, że serce zostaje odwrócone i dotknięte przez przyczynę i stan z zewnątrz i od wewnątrz, a w ten sposób powstają nieczystości, które są umysłem pozwalającym odróżnić dobro od zła od uprzedzeń, co jest sercem takiego sprzeciwu. Musimy tylko wytrzeć takie nieczystości, a nasze serce powróci do początkowego stanu równości i czystości, bez żadnych uprzedzeń.



Istotą serca jest równość, która nie różnicuje stopnia ludzi i rzeczy. Ponieważ nie istnieje żadne rozróżnienie, esencja serca nie zostanie odwrócona i nie będzie miała na nią wpływu żadna sytuacja. Oznacza to, że nie jest to ani radosne, ani smutne z jakiegoś powodu. Ta równość jest krainą prawdy.



Jeśli chodzi o dalszy i głęboki buddyzm, nie ma dwóch, które oznaczają jeden, i nie ma fantazji, która oznacza prawdę. Jedna kraina prawdy oznacza sferę jednej prawdy, która jest sferą prawa Buddy z jedną prawdą. Jest to także nieuchwytne ciało prawa Buddy (Dharmy), a także Nirwana i pustka. Nie ma w nim ani tego, co wytworzone, ani tego, co wyeliminowane. Jest nieopróżniająca i nie posiadająca. Nie istnieje ani zysk, ani strata. Trzyma się z daleka od nazwy i zjawiska. Nie istnieje ani wewnątrz, ani na zewnątrz. Nie ma go wewnątrz ani na zewnątrz. To pustka i cisza. Jest to cudowne ciało, które wszystko potrafi pogodzić, wszystko połączyć, by być razem, i wszystko przyswoić.



Kiedy nie przywiązujemy się do żadnej iluzji, w umyśle nie ma ciężarów ani zmartwień.



Budda postrzega rozwój i nauczanie jako drzewo czterech pór roku. Kwitnienie i nauczanie oznacza promowanie buddyzmu i pomaganie wprowadzonym w błąd lub błądzącym ludziom w zmianie i stawaniu się dobrymi ludźmi poprzez perswazję. Drewno czteroroczne oznacza, że drzewo kiełkuje wiosną, latem jest liściaste, jesienią opadło liście, a zimą pozostawia martwe gałęzie, co oznacza również przejście od kwitnienia do więdnięcia. Oznacza to, że aby promować buddyzm i uczyć wszystkie czujące istoty, te rzeczy same doświadczą zmiany wygenerowanych i wyeliminowanych. Dlatego jest to również iluzja i nie trzeba się jej trzymać. To, że się tego nie trzymamy, nie oznacza, że musimy z tego zrezygnować. Jeśli jesteśmy Buddą lub Bodhisattwą, promując buddyzm, robimy to, co powinniśmy i co możemy zrobić. Robimy te rzeczy najlepiej jak potrafimy. Nie musimy jednak wywierać na siebie dużej presji.



Przecież nie możemy brać na siebie życia innych osób i ich problemów. Oznacza to, że nie możemy ponieść kary wynikającej z ich karmy. Nie możemy też zająć miejsca ich życia. Jedyne, co możemy zrobić, to przebywać z nimi w towarzystwie i pomagać im ulepszać swoje życie. Budda nie bierze na swoje barki grzechu popełnionego przez czujące istoty. Budda udowodnił najwyższą mądrość i przekroczył Sześć Ścieżek Reinkarnacji. Uważa grzech popełniany przez czujące istoty za iluzję. Jak wspomnieliśmy powyżej, Budda postrzega te odwrotne rzeczy jako taniec sześciu smoków. Nawet jeśli jest to iluzja, nie oznacza to, że grzech i jego kara nie istnieją. Ludzie, którzy stworzyli te rzeczy, muszą sami wziąć na siebie odpowiedzialność i konsekwencje, co Budda również postrzega jako iluzję. Teraz zrozumiesz, że Budda nie będzie dźwigał rzeczy iluzji, aby sam zwiększyć ciężar. Dlatego też Budda wyzwolił się od wszelkiego cierpienia. Dzieje się tak dlatego, że Budda zdał sobie sprawę, że esencja wszystkich czujących istot jest czysta i spokojna. Czystą i nieruchomą esencją wszystkich czujących istot jest prawda. Iluzja i prawda stanowią jedność. Serce drżenia (poruszania się) i bezruchu są jednym. Bez względu na dobre czy złe rzeczy stworzone przez czujące istoty, Budda postrzega te rzeczy jako iluzję, która rodzi się z tego samego serca – początkowo czystego i spokojnego serca. W tym punkcie nie ma różnicy dla wszystkich czujących istot, niezależnie od koloru oczu, włosów i skóry oraz języka, którym mówisz.



Teoria, że nie ma przyczyny ani skutku, opiera się na stanie czystego i spokojnego serca, na które nie ma wpływu sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna, to znaczy dlatego, że w tej chwili jest ono spokojne i nic nie robi. Nie ma też żadnego argumentu z powodu braku zjawiska. Jednakże, gdy czyste i spokojne serce zostanie zwrócone i dotknięte sytuacją wewnętrzną i zewnętrzną, wówczas funkcja sześciu świadomości zacznie się odpowiednio generować. Następuje myślenie, różnicowanie, działanie i argumentowanie, tak że indywidualna przyczyna i skutek oraz zapłata lub zapłata powstają w sposób ciągły w tym samym czasie. W tym momencie generowana jest teoria i fakt, co się wydarzyło, że istnieje przyczyna i skutek.



Zanim ludzie stali się Buddą, musieli doświadczyć życia bodhisattwy. Bodhisattwa ślubował ocalić wszystkie czujące istoty. Jednak nie zrozumiał jeszcze dogłębnie tego, co naucza i mówi, jak wspomniano powyżej. Dlatego właśnie niektórzy Bodhisattwie nadal dźwigają na ramionach karmę grzechu wszystkich czujących istot, aby kroczyć ścieżką Bodhisattwy, nauczać i przekonywać czujące istoty, nawet oni umierają za czujące istoty, dlatego też wciąż mają trochę zmartwień i nie wyszli jeszcze poza Sześcio Ścieżkę Reinkarnacji.



Uwagi końcowe

 


Po pierwsze, głęboki buddyzm postrzega całe prawo Buddy (Dharmę) i wszystkie rzeczy jako iluzję. Nie zaprzecza to jednak ich istnieniu i funkcji. Nie trzymanie się tej iluzji nie oznacza jej porzucenia. Dzieje się tak dlatego, że ta iluzja może wygenerować wszelkie pozytywne zastosowania i dobre funkcjonowanie z korzyścią dla siebie i innych, kiedy praktykujemy i urzeczywistniamy głęboki buddyzm.



Po drugie, głęboki buddyzm jest filozofią słuchania, myślenia i medytowania w naszym życiu, jest psychologią dotyczącą praktykowania i realizowania moralności przez siebie, a także jest nauką, której ludzie wciąż nie mogą zrozumieć i wyjaśnić. Światowe prawo regulowane przez kraj i społeczeństwo powinno być przez nas nadal przestrzegane. Te dwie rzeczy nie kolidują ze sobą. Głęboki buddyzm nie zaprzecza istnieniu ziemskiego prawa. Gdybyście choć trochę znali głęboki buddyzm i w aroganckim sercu zaprzeczali istnieniu światowego prawa i pogardzali nim, byłby to wasz ignorant. Wielu starszych uczniów i nauczycieli nie mówi o głębokim buddyzmie. Dzieje się tak dlatego, że martwią się, że ignorantzy pogardzą buddyzmem i światowym prawem.



Po trzecie, głęboki buddyzm nie zaprzecza istnieniu jaźni oraz pozytywnemu zastosowaniu i dobrej funkcji samoistności. Jeśli wiedziałeś, że jaźń jest iluzją i dlatego łatwo się poddałeś, oznaczało to twoją ignorancję i brak własnej mądrości.



Całe prawo Buddy i prawo tego świata uważane są za wygodne metody i istnieją jako iluzja, którą możemy zastosować na różne sposoby, aby nauczać i przekonywać ludzi. Opierając się na miłosierdziu i mądrości oraz na tym, co zrozumieliśmy z głębokiego buddyzmu, możemy dobrze wykorzystać te iluzje, aby przynieść korzyść sobie i innym. Obyśmy mogli głęboko zrozumieć głęboki buddyzm, którego nauczał Budda. I oby nie było już zmartwień i cierpień dla siebie, a tymczasem możemy pomóc innym pozbyć się zmartwień.



Obyście posiedli wielką mądrość i skorzystali z Sutry 42 rozdziałów wypowiedzianej przez Buddę. I obyśmy pewnego dnia razem stali się Buddą i kroczyli razem ścieżką Buddy.



Uwaga dodatkowa: Dao jest transliterowane z języka chińskiego i oznacza sposób i metodę, a głębsze znaczenie jako system nauki lub religia. Dao to Tao, co jest transliterowane z chińskiego. Pierwotne znaczenie Dao to droga i ścieżka, które zostało rozszerzone na prawdę życia, której możemy się uczyć i praktykować w naszym życiu.




Rozdział 41: Uczciwe serce opuszcza pragnienia.

(Rozdział 41) Krótka rozmowa na temat Pisma czterdziestu dwóch rozdziałów wypowiedzianych przez Buddę


Współ tłumacze w czasach wschodniej dynastii Han w Chinach (25–200 n.e.): Kasyapa Matanga i Zhu Falan (który przetłumaczył wspomniane Pismo z sanskrytu na chiński).
Tłumacz w czasach współczesnych (A.D.2018: Tao Qing Hsu (który przetłumaczył wspomniane Pismo z chińskiego na angielski)).

Nauczyciel i pisarz wyjaśniający wspomniane Pismo: Tao Qing Hsu 


Rozdział 41: Uczciwe serce opuszcza pragnienia. Budda powiedział: „Ci, którzy praktykują Tao, są jak bydło ładujące ciężkie przedmioty. Kiedy chodzi po głębokim błocie, jest zbyt zmęczony, aby odważyć się rozejrzeć; kiedy wyjdzie z błota, może odpocząć. Śramana powinien dostrzec, że emocje i pragnienia to coś więcej niż błoto. Mając szczere serce i myśląc o Tao, można by uniknąć cierpienia.”



Na czym polega praktykowanie Tao?


Na czym polega praktykowanie Tao? Krótko mówiąc, oznacza to ćwiczenie myśli, aby były czyste i czyste, oraz ćwiczenie serca, aby było szczere, spokojne i stabilne. Tymczasem chodzi o utrzymywanie umysłu w stanie ciszy i równości w oparciu o pustkę. Na tej podstawie i bez żadnych oczekiwań inspirowana będzie i będzie działać nasza naturalna mądrość, która pomoże nam rozwiązać każdy problem, jaki napotkaliśmy w życiu i sprawi, że złagodzimy nasze cierpienia życia i śmierci. Tymczasem popycha nasz los, aby był gładki. To jest dobra przyczynowość. Jest to podstawowy cel buddyzmu. Inne to metody różniące się sposobem osiągnięcia wyżej wymienionego celu.


Jeśli uczeń nie zna podstawowego celu buddyzmu i zawsze będzie trzymał się metod oraz wszelkich wyrażeń, słownictwa, słów i wyrażeń w buddyzmie, będzie mu trudno zobaczyć naturę Buddy. Tymczasem dodałoby to wiele przeszkód dla tej osoby w osiągnięciu podstawowego celu, jak wspomniano powyżej. W tej sytuacji nauka buddyzmu byłaby dla tego ucznia trudnym zadaniem. Dlaczego? Ogólnie rzecz biorąc, taka osoba utknęłaby w indywidualnej idei i wykorzystała obłudne myśli, aby poradzić sobie ze wszystkim. Wtedy taka sytuacja uwięziłaby tę osobę w problemie, który ta osoba stworzyła. Jest to tak zwane indywidualne zmartwienia i ciężary oraz reinkarnacja życia i śmierci w obecnym życiu. Jest to także zła przyczynowość i jest jednym ze źródeł cierpienia w życiu i śmierci.



Każda metoda pomagająca nam wyzwolić się od cierpienia jest jak statek, na który wsiadamy i przeprawiamy się przez rzekę cierpienia w życiu i śmierci.


Istnieją metody, które pomagają nam nauczyć się od buddyzmu, jak prowadzić stałe, łatwe, spokojne i bogate życie. Każda metoda pomagająca nam wyzwolić się od cierpienia jest jak statek, na który wsiadamy i przeprawiamy się przez rzekę cierpienia w życiu i śmierci. Czy w tej chwili, kiedy dotarliśmy do brzegu mądrości, nadal potrzebujemy statku? Nie. Nie potrzebujemy już statku. Oznacza to również, że możemy porzucić metody, kiedy osiągniemy cel życia, którego nauczyliśmy się od buddyzmu. Jeśli dotarliśmy do brzegu mądrości i nadal płyniemy statkiem, absolut staje się dla nas ciężkim ciężarem w naszym życiu. Dlatego musimy to odpuścić. Dlatego musimy być w stanie zrozumieć i rozróżnić, jaki jest cel i jakie są metody uczenia się Buddy. Nirwana ciszy i pustki nie jest stanem po naszej śmierci. Możemy osiągnąć Nirwanę w naszym obecnym życiu dzięki naszemu wysiłkowi w nauce buddyzmu.


Wiele osób nie rozumie buddyzmu. Dzieje się tak dlatego, że widzą jedynie skomplikowane i trudne metody nauczania Buddy, ale nie widzą w sobie czystej i czystej sfery. Czytanie Pisma Buddyjskiego i myślenie o znaczeniu tego, co powiedział Budda i tego, co wyjaśnił buddyjski nauczyciel, to podstawowe metody uczenia się Buddy. Ma to pomóc nam wejść do naszego czystego i czystego królestwa umysłu. Kiedy potrafimy przyswoić sobie znaczenie nauk Buddhy i interpretację nauk buddyjskiego nauczyciela, możliwe jest, że przetrawimy te rzeczy i staną się one naszą własną mądrością.


Bardzo ważne jest także podstawowe podejście do uczenia się Buddy. Jakie jest podstawowe podejście do uczenia się Buddy? Jest to serce prawdziwe, serce wierne i szczere, serce prawe, serce uczciwe i szczere. Nie jest to serce udające ani serce przebiegłe. Kiedy używamy naszego prawdziwego serca do nauki Buddy, możemy w ten sposób naprawdę zobaczyć nasze własne prawdziwe serce i prawdziwe ja, które jest czyste i czyste. Jakie jest jego znaczenie? Sprawia, że możemy żyć spokojnie i bez lęku, opierając się na natchnionej mądrości naturalnej.


Na czym polega korzystanie z naszego prawdziwego serca?


Po pierwsze, w naszym sercu nie ma żadnych fantazji oczekiwań wobec czegokolwiek i kogokolwiek, włączając w to Buddę, istoty ludzkie i jaźń, kiedy robimy cokolwiek lub spotykamy się z jakąkolwiek osobą.


Po drugie, nie ma żadnych negocjacji z Buddą, Bodhisattwą i nauczycielem buddyjskim w celu uzyskania jakiejkolwiek doczesnej korzyści. Oznacza to, że nie możemy używać serca do wymiany interesów ani serca z warunkami, aby uczyć się Buddy.


Po trzecie, nie wykorzystuj niestabilnego emocjonalnego sposobu myślenia, aby uczyć się Buddy. Dzieje się tak dlatego, że niestabilny emocjonalny sposób myślenia wyrasta z serca zysku i straty.


Po czwarte, w sercu nie ma erotycznego uczucia, pożądania, miłości czy pragnienia czegokolwiek lub kogokolwiek. 


Jednym słowem, nasze prawdziwe serce jest także uważnością. To jest nasza pierwsza czysta myśl, która pozostaje w teraźniejszości, bez drugich, rozpraszających myśli. To jest tzw. tam, gdzie myśl pojawia się w danej chwili, w tej chwili gaśnie. Tymczasem każda kolejna myśl pozostaje czysta i czysta. To jest tak zwana każda myśl bez zła.

 

Niezależnie od tego, czy nasze myśli i serce są czyste, czy nie, wszyscy Budda i Bodhisattwowie mogą to dostrzec. Kiedy używamy naszego szczerego serca do uczenia się Buddy, wszyscy Budda i Bodhisattwowie z radością pomagają nam prowadzić dobre życie i stać się z nimi takimi samymi. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy uda nam się osiągnąć stan buddy, czy nie, uczenie się Buddy zależy nie tylko od naszej własnej siły i szczerego serca, ale także od miłosiernej siły wszystkich Buddów i Bodhisattwów.



Jednym z najważniejszych znaczeń praktyki Tao jest skorygowanie światowych idei i zachowań, tak aby były to prawe i szczere idee i serce.



Początkującym trudno jest nauczyć się Buddy, używając prawdziwego serca do nauki Buddy. Dzieje się tak dlatego, że światowe środowisko i idee poważnie wpływają na większość ludzi, co kształtuje ich światowe idee i zachowania. Jednym z najważniejszych znaczeń praktyki Tao jest skorygowanie światowych idei i zachowań, tak aby były to prawe i szczere idee i serce.


 

Na przykład techniką negocjacji są światowe idee i światowe zachowanie. Uważa się, że jest to właściwa idea i zachowanie oraz to, czego powinniśmy się uczyć w naszym doczesnym życiu, jeśli chcemy dobrze przetrwać w społeczeństwie krajowym lub międzynarodowym. Jeśli jednak użyjemy takiej techniki i pomysłów do nauki Buddy, staje się to dla nas poważną przeszkodą. Dzieje się tak dlatego, że technika negocjowania warunków i złych intencji zawiera w sobie intrygi. Używanie intrygujących pomysłów do nauki Buddy jest poważnym błędem.


Na przykład techniką negocjacji są światowe idee i światowe zachowania. Uważa się, że jest to właściwy pomysł i zachowanie oraz tego, czego powinniśmy się nauczyć w naszym doczesnym życiu, jeśli chcemy dobrze przetrwać w społeczeństwie krajowym lub międzynarodowym. Jeśli jednak użyjemy takich technik i pomysłów do studiowania Buddy, staje się to dla nas poważną przeszkodą. Dzieje się tak, ponieważ technika negocjowania warunków i złych intencji wiąże się ze złym sercem i złym działaniem. Studiowanie buddyzmu w oparciu o złe koncepcje jest poważnym błędem.



Pomagać innym z czystym sercem, co jest właściwą postawą w buddyzmie.


 

Początkujący akceptują ideę nauk Buddy, że otrzymamy dobrą zapłatę, jeśli zrobimy dobrą rzecz. Niektórzy początkujący są szczęśliwi, mogąc robić dobre rzeczy, kierując się tym, co myślą o prawej drodze, i zawsze pozostają na tym etapie, nie mogąc zaakceptować żadnych dalszych głębokich nauk Buddy lub nauczyciela buddyjskiego. Dzieje się tak dlatego, że trzymają się pragnienia dobrej zapłaty w życiu doczesnym i mają nadzieję na jakiekolwiek błogosławieństwa od Buddy, Bodhisattwy lub nauczyciela buddyjskiego. Tacy ludzie stanowią większość buddystów. Jeśli nie będą w stanie udoskonalić się w uczeniu się Buddy, na zawsze pozostaną w takich fantazjach i będą się dobrze czuć.


Tacy początkujący w nauce Buddy nie pochodzą z prawdziwego serca. Dzieje się tak dlatego, że w sercu istnieją warunki i wymiany interesów, które są ukryte pod powierzchnią miłości. Nie narusza żadnego prawa. To tylko sposób myślenia. Jednakże ich błędy odbiegają od tego, co wspomnieliśmy powyżej, jeśli chcą uczyć się Buddy. Oczywiście nie możemy odmówić im dobrego zachowania, na przykład ratowania katastrof i pomocy osobom znajdującym się w niekorzystnej sytuacji w walce z ubóstwem. To, co zrobili w związku z dobrymi rzeczami, ma swój wkład w społeczeństwo krajowe i międzynarodowe i jest przez nie dobrze znane. Zasadniczo są także posłuszni naukom Buddy. Do tego właśnie zachęcał Budda.


Budda zachęcał wszystkich ludzi, aby byli dobrymi ludźmi i czynili dobre rzeczy bez stawiania warunków i bez żądania od innych odwdzięczenia się. W tym momencie nie każdy może to zrobić. Dlatego też, jeśli pomagamy innym i mamy zamiar oczekiwać, że inni odwdzięczą się, nie będzie to czyste serce. To, czy pomagane strony zwrócą się, czy nie, zależy od nich. Pomocnik nie może zmusić go do odwdzięczenia się jakąkolwiek silną wolą lub techniką. Pomagać innym z czystym sercem, co jest właściwą postawą w buddyzmie.



Wyjdź z ramy oczekiwania, że inni odwdzięczą się i zaprzestań intrygującego sposobu myślenia, abyśmy mogli podnieść swój poziom i naprawdę pozwolić nam uczyć się Buddy z bezwarunkowym i szczerym sercem.


 

W świecie tego świata wszelkie dobre zachowania są akceptowane przez istoty ludzkie. Zasadniczo początkujący, jak wspomniano powyżej, nie robi żadnych złych ani nielegalnych rzeczy. Oni są dobrymi ludźmi. Dlatego jest to również dobra rzecz. Jeśli jednak chcemy się udoskonalić, aby dalej uczyć się Buddy, musimy wyskoczyć z ramy oczekiwania, że inni odwdzięczą się i zaprzestać intrygującego sposobu myślenia, abyśmy mogli podnieść swój poziom i naprawdę pozwolić nam uczyć się Buddy z bezwarunkową i szczerą serce. Nie mam na myśli rezygnowania z robienia dobrych rzeczy, ale powstrzymanie się od nierealnych oczekiwań, że ktoś się odwdzięczy. Tylko wtedy, gdy będziemy w stanie to zrobić, naprawdę wejdziemy do sfery uczenia się Buddy. Dlatego bardzo ważne jest, aby podczas uczenia się Buddy wypracować zdrowy sposób myślenia.



Zmartwienia i ciężary w życiu są jak błoto i ciężkie przedmioty ładowane przez bydło.



Budda powiedział: „Ci, którzy praktykują Tao, są jak bydło ładujące ciężkie przedmioty”. Jednakże, jako że istoty ludzkie, trudy życia, osobiste, nieskończone pragnienia i uczucia erotyczne sprawiają, że większość ludzi zostaje odwrócona i ograniczona wieloma upartymi i absurdalnymi pomysłami ze środowiska zewnętrznego, a tym samym wpada w zły obieg cierpienia w życiu i śmierci . Ta sytuacja powoduje, że mamy wiele skomplikowanych myśli, nawet tych intrygujących i złych, przez co cierpimy w życiu wiele zmartwień i ciężarów. Wszystkie te okropne sytuacje są jak błoto, które sprawia, że w nie wpadamy i zostajemy uwięzieni, ale są także jak ciężkie przedmioty, które sprawiają, że dźwigamy ciężkie brzemiona. Dlatego większość ludzi ma wiele problemów psychicznych, takich jak lęk, panika i niepokój. Jeśli chcemy pozbyć się tych wszystkich strasznych rzeczy, wydaje się nam, że nie jest to dla nas łatwe. Dlatego też Budda powiedział: „Ci, którzy praktykują Tao, są jak bydło ładujące ciężkie przedmioty”.


Sramana, mnich buddyjski, jest jedynie formą wyglądu i osobistego ślubowania. Bez względu na to, czy jesteśmy Śramaną, czy nie, kiedy postanowiliśmy pozbyć się takich zmartwień i ciężarów, rozpoczęliśmy praktykę Tao. Praktykowanie Tao nie jest wyłączną praktyką buddyzmu. W starożytnych Indiach i Chinach, kiedy nie było takiego słownictwa i innych rzeczy na temat buddyzmu, byli mądrzy ludzie, którzy praktykowali Tao, kierując się własnym niezależnym myśleniem. W historii Indii i Chin, gdzie istnieją wzmianki o praktykowaniu Tao, istnieje taka kultura. Kiedy uczymy się od jakiejkolwiek religii, lepiej jest dla nas znać historię i logikę myślenia. Pomogłoby nam to uniknąć ślepej wiary.



Buddyzm nie uczy rozwiązywania problemów powierzchniowych jakichkolwiek zjawisk przepływu, ale zrozumienia i rozwiązania podstawowej przyczyny każdego problemu, który napotkaliśmy w naszym życiu.


 

Nieważne, kim jesteśmy, w naszym sercu jest wiele zmartwień i ciężarów. Jaka jest różnica w szczegółach i wydarzeniach. Dzieje się tak dlatego, że przyczyna, stan i sytuacja u każdego są również inne. Jednym słowem los wszystkich nie jest taki sam. Dlatego też, kiedy zdecydowaliśmy się praktykować Tao, czego mogliśmy doświadczyć, jakie przeszkody być może będziemy musieli usunąć i czy jest to dla nas trudne, czy nie, to też jest różnica. Dlatego praktykowanie Tao jest sprawą osobistą. Nie jest konieczne, abyśmy generowali porównawczy sposób myślenia. Wszystko, co musimy zrobić, to usunąć przeszkody z naszego umysłu i serca, a nie innych.


Całe nauczanie Buddhy ma inspirować naszą naturalną mądrość i wyzwalać nas od cierpienia życia i śmierci. Nie trzeba wtrącać żadnych zmian w wyglądzie tego, co spotkaliśmy i nie wplatać się w żaden przepływ jakichkolwiek zjawisk w naszym otoczeniu. Jeśli wplątalibyśmy się w jakikolwiek strumień jakichkolwiek zjawisk, zwiększyłoby to nasze cierpienie. Tylko wtedy, gdy znajdziemy podstawową przyczynę i przeanalizujemy ją krok po kroku, znajdziemy dobre metody rozwiązania każdego problemu w naszym życiu. Dlatego buddyzm nie uczy rozwiązywania problemów powierzchniowych jakichkolwiek zjawisk przepływu, ale zrozumienia i rozwiązania podstawowej przyczyny każdego problemu, który napotkaliśmy w naszym życiu. To właśnie musimy wiedzieć.


Ci ludzie, którzy praktykują Tao, koncentrują się na podstawowym problemie życia i śmierci, poznaniu prawdziwego siebie i oświeceniu w prawdziwej mądrości.


Budda powiedział: „Kiedy idzie w głębokim błocie, jest zbyt zmęczony, aby odważyć się rozejrzeć”. Oznacza to, że ci ludzie, którzy używają swojego prawego i szczerego serca, aby uczyć się tego, czego nauczał Budda i praktykować Tao w prawdziwym życiu, skupiają się na tym, jak wyeliminować cierpienie życia i śmierci oraz jak usunąć zmartwienia i ciężary w obecnym życiu. życie. Są jak byki dźwigające ciężkie ładunki, chodzące po głębokim błocie i usiłujące ruszyć do przodu, aby pozbyć się dylematów. Ze względu na koncentrację na dotarciu do płaskiej, rozległej trawy – aby osiągnąć cel, jakim jest złagodzenie cierpienia w życiu i śmierci, byki są zbyt zmęczone, aby odważyć się rozejrzeć. Oznacza to, że ci ludzie, którzy praktykują Tao, nie zwracają zbytniej uwagi na przepływ zjawisk w swoim otoczeniu i nie trzymają się ich, nie odwracają się i nie mają na nie wpływu żadne zmiany czegokolwiek, ale koncentrują się na podstawowym problemie w życiu i śmierci, poznanie prawdziwego siebie i oświecenie w prawdziwej mądrości.


Kiedy osiągniemy brzeg wyzwolenia i mądrości, możemy odpocząć od praktyki Tao.



Budda powiedział: „Kiedy wyjdzie z błota, będzie mógł odpocząć”. Oznacza to, że kiedy praktykujemy Tao, wykonaliśmy następujące rzeczy, abyśmy mogli odpocząć od praktykowania Tao. To jest następująco:


Po pierwsze, dokładnie zrozumieliśmy zasadę przyczynowości.


Po drugie, całkowicie odpokutowaliśmy za błędy ego, które popełniło ono w swoim przeszłym i obecnym życiu.


Po trzecie, nie popełniamy już żadnych błędów.


Po czwarte, całkowicie poznaliśmy źródło serca.


Po piąte, zobaczyliśmy własną naturę i prawdomówne ja i ostatecznie sami udowodniliśmy, że jest to owoc Dao, to znaczy, że oświeciliśmy przez siebie naturalną mądrość.


Po szóste, pozbyliśmy się wszystkich zmartwień i ciężarów w życiu i wyzwoliliśmy się z cierpienia życia i śmierci.


Po siódme, rozwiązaliśmy podstawowy problem życia i śmierci.



Głębsze znaczenie jest takie, że musimy kontynuować praktykę i czynić postępy w Sześciu Zbawiającym-Parami, jak wspomniano w naukach Buddy, to znaczy dawać, przestrzegać wskazań, znosić upokorzenia, pracowitość, medytację i mądrość. To Sześcio-Zbawiające-Parami jest jak statek, który zabiera nas na pokład od brzegu cierpienia do brzegu wyzwolenia. Kiedy nie dotarliśmy jeszcze do brzegu wyzwolenia i mądrości, to znaczy, kiedy nie staliśmy się jeszcze Buddą, nie możemy zaznać spokoju i nie możemy odłożyć Sześciu Oszczędnych Parami. Kiedy staniemy się Buddą, możemy swobodnie zastosować Sześć Oszczędzających Parami w wygodny sposób, oparty na naturze Buddy, aby ocalić wszystkie czujące istoty.



Emocje i pragnienia oddziałują na siebie wzajemnie.


 

Budda powiedział: „Śramana powinien dostrzec, że emocje i pragnienia to coś więcej niż błoto”. To jest szczera i dobra rada Buddy dla Śramany. Chociaż nie jesteśmy Śramaną, jest to również dla nas dobra rada i bardzo pomocna w naszym życiu.


 

Emocje i pragnienia to coś więcej niż błoto. Oznacza to, że emocje i pragnienia przyniosą nam więcej zmartwień i ciężarów oraz wprowadzą nas w pułapkę dylematu, aby zwiększyć nasze cierpienie w życiu i śmierci. Emocje i pragnienia towarzyszą sobie nawzajem. Jedno i drugie będzie na siebie oddziaływać. Im większe będzie pożądanie, tym bardziej niestabilne będą emocje. Poruszona emocja prowadzi do pragnienia czegoś lub kogoś. Kiedy coś lub ktoś nie może zaspokoić naszego wewnętrznego pragnienia, popadamy w emocje, takie jak złość, niepokój lub rozczarowanie. Wtedy pojawia się nasze cierpienie.


Większe pożądanie prowadziłoby do poważnych zaburzeń emocjonalnych i nastroju, takich jak lęk o pieniądze lub inne rzeczy. Poważne zaburzenie emocjonalne i nastroju będzie miało wpływ nie tylko na nią samą, ale także na członków jej rodziny w codziennym życiu. W końcu oboje cierpią. Niestety, oboje nie wiedzą dlaczego i po prostu myślą, że to kwestia osobowości i nawyków życiowych. Osoby, które znalazły się w takiej sytuacji, niekoniecznie wiedzą o swoim problemie. Dzieje się tak dlatego, że oni także pracują i zawierają normalne małżeństwa, a z opinii przyjaciół i krewnych wydaje się, że prowadzą normalne życie. Jeśli dana osoba i członkowie rodziny nie są świadomi tej sytuacji, popadają w złą reinkarnację cierpienia życia i śmierci. I nie mają pomysłu na pozbycie się tego cierpienia. Dlatego też czytamy wiele wiadomości o walce męża i żony.



Oddawanie się pożądliwościom, uczuciom erotycznym i nadmiernym pragnieniom jest bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia i życia.

 

Niektórzy mnisi buddyjscy uważają, że emocja i pożądanie są zintegrowane jako pożądanie lub uczucie erotyczne. Dzieje się tak dlatego, że Śramana nie może mieć żon i nie może prowadzić życia pełnego pożądania. Dlatego dla Śramana odcięcie pożądania, uczuć erotycznych i wszelkich pragnień jest bardzo ważne w nauce Buddy. W 42 rozdziałach wypowiedzianych przez Buddę jest wiele rozdziałów, które wiele wspominają o znaczeniu i znaczeniu odcięcia pożądania, uczuć i pragnień erotycznych. Ja też to dużo wyjaśniam.


 

Jeśli nie jesteśmy Śramaną, mnichem lub mniszką buddyjską, nie musimy powstrzymywać się od normalnych zachowań seksualnych. Jeśli jednak jesteśmy mądrzy, musimy wiedzieć, że oddawanie się pożądaniu, uczuciom erotycznym i nadmiernym pragnieniom jest bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia i życia. Jest to szkodliwe nawet dla członków naszej rodziny. Możemy to zaobserwować z naszego otoczenia i wiadomości. Dlatego lepiej jest, abyśmy wiedzieli, jak powstrzymać się od ulegania pożądliwościom, uczuciom erotycznym i pragnieniom. Czy wiesz jak to zrobić? Zachowanie ciszy i głębokie myślenie o naukach Buddy byłoby dla nas pomocne w unikaniu wszelkich pokus pochodzących z zewnętrznego pożądania lub jakichkolwiek ignoranckich impulsów płynących z naszego wewnętrznego pożądania. Kiedy nasz umysł jest wytrenowany, aby być spokojnym, nasze serce przestaje działać, co oznacza, że nie mogą nas zawrócić i wpłynąć na nie żadne pożądanie i pragnienie. Tylko my możemy to zrobić, możemy naprawdę chronić siebie i członków naszych rodzin. Tymczasem nie mamy żadnego intrygującego umysłu z pożądaniem i chęcią zastawiania pułapek w celu wrobienia innych lub wykorzystania innych w celu wyrządzenia im krzywdy. Kiedy mamy taką wiedzę i przeszkolenie, obserwujemy zachowania naszych przyjaciół i krewnych oraz wszelkie wydarzenia i wiadomości, zrozumiemy, jakie jest źródło każdego problemu. Pozostałe to jedynie przepływ i zmiana różnych przejawów i zjawisk.


Pożądanie, erotyka i pożądanie są źródłem wszelkiego cierpienia ludzi. Jak to poznać, jak to kontrolować i jak sobie z tym poradzić, jest bardzo ważnym tematem w nauce Buddy. Jeśli chcemy usunąć problem naszego cierpienia w życiu i śmierci, uporanie się z tym głównym problemem jest najważniejszą rzeczą w nauce Buddy. Nawet jeśli nie masz ochoty uczyć się Buddy, wiedza o tym jest również bardzo pomocna w twoim życiu.


Budda wyjaśnił wiele, jak praktykować Sześć-Oszczędzających-Parami. Sześć-Oszczędzających-Parami to główne sposoby radzenia sobie z pożądaniem i pragnieniami. To jest Sześć-Oszczędnych-Parami, czyli głównych metod wykorzenienia źródła naszego cierpienia w życiu i śmierci. Kiedy przeczytamy dużo Pisma Buddyjskiego, znajdziemy ten punkt.



Sześć-Oszczędzających-Parami to niezależne myślenie i zachowanie, na które możemy liczyć, aby złagodzić nasze cierpienie w życiu i śmierci.

 


Budda powiedział: „Dzięki szczeremu sercu, które pozwala myśleć o Tao, można uniknąć cierpienia”. Oznacza to, że powinniśmy używać szczerego serca, aby myśleć o Sześciu Zbawiennych-Parami i praktykować je. Dlatego może sprawić, że unikniemy cierpienia. W wielu wyżej wymienionych rozdziałach wyjaśniliśmy wiele na temat Sześciu-Oszczędzających-Parami. Warto o tym myśleć i praktykować ze szczerym sercem. Niektórzy ludzie bez mądrości zażywają narkotyki, alkohol, jedzą dużo jedzenia lub pragną, aby ktoś lub coś ulżyło im w cierpieniu. Jest to akt użycia niewłaściwych sił zewnętrznych. Nie jest to dobry pomysł i zwiększyłby nasze cierpienie.


Sześć-Oszczędzających-Parami to niezależne myślenie i zachowanie, na które możemy liczyć, aby złagodzić nasze cierpienie w życiu i śmierci. Jeśli chcemy uczyć się Buddy, powinniśmy to wiedzieć i co powinniśmy robić. Jakie znaczenie ma prawe i szczere serce, kiedy cokolwiek robimy. Czym jest prawe i szczere serce? To odejście od pożądania, uczuć erotycznych i pożądania. Bez względu na to, czy uczymy się Buddy, czy nie, trzymanie tego w sercu zwiększy błogość i szczęście w naszym życiu. Dzieje się tak dlatego, że samo życie jest Dao. Dao nie opuszcza naszego życia. Jeśli Tao opuści nasze życie, myślenie o Dao i praktykowanie Dao nie będzie miało dla nas żadnego sensu. To właśnie powinniśmy wiedzieć.



Uwaga dodatkowa: Dao jest transliterowane z języka chińskiego i oznacza sposób i metodę, a głębsze znaczenie jako system nauki lub religia. Dao to Tao, co jest transliterowane z chińskiego. Pierwotne znaczenie Dao to droga i ścieżka, które zostało rozszerzone na prawdę życia, której możemy się uczyć i praktykować w naszym życiu.