(Rozdział 15) Krótka rozmowa na temat Pisma czterdziestu dwóch rozdziałów wypowiedzianych przez Buddę
Nauczyciel i pisarz wyjaśniający wspomniane Pismo: Tao Qing Hsu
Rozdział
15: Zapytaj o siłę i jasność
Sramana
zapytał Buddę: „Kto ma większą siłę? A jaka jest największa jasność?” Budda
odpowiedział mu: „Ci, którzy tolerują upokorzenia, mają większą siłę. To z
powodu braku złośliwości, a pokoju i zdrowia w sercu. Osoba tolerancyjna bez
złośliwości byłaby przez ludzi bezwzględnie szanowana. Brud serca zostaje
usunięty i zakończony. Czystość bez brudu to największa jasność. Od żadnego
nieba i lądu aż do dzisiaj, gdzie wszystko istnieje w dziesięciu kierunkach,
nie ma rzeczy, której nie moglibyśmy zobaczyć, lub których nie moglibyśmy
poznać, lub których nie moglibyśmy usłyszeć. Zdobycie wszelkiej mądrości można
by nazwać jasnością.
Zamknięcie
się i życie samotne nie mogło wyćwiczyć tolerancji dla upokorzeń ani dowieść
wyciszenia serca.
W nauczaniu Buddy Sramana oznacza
buddyjskiego mnicha, który podąża ścieżką Buddy i jest jego uczniem. W czasach
Buddy Siakjamuniego było ponad 500 mnichów buddyjskich, którzy naśladowali
Buddę Siakjamuniego w życiu codziennym. W rzeczywistości Budda Siakjamuni nie
jest sam.
W historii iw czasach nowożytnych niektórzy
buddyjscy mnisi lub mniszki wybierają odwrót od czujących istot. I mieszkają
samotnie i blisko siebie w małym domu, aby czytać i śpiewać pisma buddyjskie
oraz codziennie siedzieć i medytować. Tymczasem potrzebują też ludzi, którzy
codziennie przysyłaliby im posiłki.
Myślą, że ta droga jest praktyką
ascetyczną, jedną z praktyk nauk Buddy. Czas kontynuacji może wynosić od roku
do trzech lat. Wtedy mogą być dumni z tego doświadczenia, ponieważ
uważają, że ogół ludzi nie jest w stanie tego zrobić.
Oczywiście jest to jedna z 84 000 metod
uczenia się Buddy. I dla niektórych osób może być odpowiednie praktykowanie
nauk Buddy. nie mam na to zdania. Ale w czym problem? Pomyśl o tym.
Nawet Siddhartha (światowe imię Buddy
Siakjamuniego), gdy pełnił praktykę ascetyczną, nie opuszczał swoich towarzyszy
ani nie żył samotnie. Tymczasem nie prosił nikogo o przysyłanie mu posiłków.
Czym jest nauka Buddy o bezruchu, ciszy czy tolerancji w sercu, a nie w formie
czy wyglądzie.
Zamknięcie się w małym domu i wycofanie się
z czujących istot nie mogło naprawdę sprawić, że udowodnimy prawdę o pustce,
nicości, bezruchu czy tolerancji. Tylko nieświadomym ludziom może się wydawać,
że zamknięcie się w małym domku i wycofanie się z czujących istot może dowieść
prawdy o pustce, nicości, bezruchu czy tolerancji. Dlatego, aby uczyć się
Buddy, upewnij się, że nie jesteśmy ignorantami.
Na Tajwanie była kiedyś buddyjska mniszka,
która przyjęła ziemię i dom ofiarowane przez jej ucznia. A potem mieszkała sama
w tym domu na górze. Myślała, że wycofanie się z publiczności pozwoli zachować
jej czystość, czystość i spokój w sercu. A było to praktykowanie nauk Buddy.
Niestety została porwana, zastraszona i zabita, ponieważ zły człowiek był
chciwy i chciał jej ziemi i domu. I nikt nie mógł jej pomóc. Nawet Bodhisattwa
nie mógł nic dla niej zrobić.
Tak więc stan braku zjawiska, a więc
zachowanie czystości i pokoju w sercu nie bierze się z zamykania się i
odsunięcia od ogółu. Dlaczego? Gdyby nie było ludzi ani zjawisk, jak, gdzie,
wobec kogo i czego moglibyśmy praktykować tolerancję?
Pielęgnuj
naszą naturę Buddy, aby być tolerancyjną osobą.
Wróćmy do tematu. Sramana zapytał Buddę:
„Kto ma większą siłę? A jaka jest największa jasność?” Siła nie oznacza tutaj
przemocy, ale dobry wpływ i moc.
Budda odpowiedział mu: „Ci, którzy tolerują
upokorzenia, mają większą siłę. To z powodu braku złośliwości, a pokoju i
zdrowia w sercu.”
Czy kiedykolwiek doświadczyłeś upokorzenia?
A może przychodzi Ci do głowy myśl, która chce upokorzyć innych? Obserwacja
takich zachowań istot ludzkich wymaga pewnej koncepcji psychologii i nauk
Buddy. Jeśli kiedykolwiek czytałeś rozdziały 6, 7 i 8 na tym blogu, masz pewne
podstawowe koncepcje z nauk Buddy.
Dlaczego ludzie znoszą wszelkie upokorzenia,
które miałyby większą siłę? Dzieje się tak dlatego, że tacy ludzie nie mają
złości, mają pokój w sercu i zdrowie psychiczne. Ale czy wiesz, dlaczego ludzie
chcą poniżać innych?
Jak zaobserwowaliśmy w psychologii, ci,
którzy są bardziej skłonni do poniżania innych, mają niską samoocenę i niską
pewność siebie. Ludzie, którzy są mniej zdrowi w psychologii, częściej poniżają
innych ze złymi intencjami. Ogólnie rzecz biorąc, mają tym bardziej zazdrośni
innym osiągi. Innymi słowy, czuli, że mają mniejszą siłę wobec innych. Muszą
więc pokazać swoją siłę, poniżając innych, aby uzyskać kontrolę nad sytuacją.
Takie zachowanie pozwoliłoby im poczuć, że promowana jest ich osobista moc.
Jak medytowaliśmy i postrzegaliśmy z
zewnątrz i od wewnątrz w naukach Buddy, ci, którzy są bardziej skłonni do
upokarzania innych, są zasadniczo z powodu ich osobistych pięciu trucizn, to
jest chciwości, nienawiści lub urazy, głupiej obsesji, arogancji i
podejrzliwości.
Takie zachowanie upokarzające innych może
wynikać z żądzy życiowego szczęścia i władzy w karierze, z głupiej obsesji na
punkcie pożądania seksualnego lub miłości, albo z powodu arogancji lub
podejrzliwości wobec innych, a przez to pojawiającej się nienawiści lub urazy.
Dlatego atakują innych, poniżając innych, aby osiągnąć kontrolę nad sytuacją i
swój egoistyczny cel.
Co więcej, każde zjawisko lub sytuacja jest
spowodowana jakimiś przyczynami i warunkami. Rozmontowując kolejno wszelkie
przyczyny i warunki, odkrylibyśmy, że naturą wszystkich zjawisk lub sytuacji
jest pustka, nicość i bezruch. Jaki jest zatem powód i warunek upokorzenia? Jak
to, co zostało wspomniane powyżej.
Kiedy zdamy sobie sprawę, że naturą
zjawiska upokorzenia jest pustka, nicość i bezruch, co jeszcze możemy
tolerować? Prawda jest taka, że nie ma poniżania i tolerancji. I nie musimy
tolerować, a co dopiero mieć na myśli nienawiść czy urazę, ponieważ upokorzenie
jest tylko złudzeniem, które w każdej chwili może zniknąć. Dlatego nie musimy
być wplątani w sytuację upokorzenia. Takie jest głębokie znaczenie nauk Buddy.
Ale jest to trudne do zrozumienia i zrealizowania przez zwykłych ludzi.
W oczach Buddy ci, którzy poniżają innych,
są żałośni i godni pożałowania, ponieważ utracili swoją najcenniejszą naturę
Buddy. Całkowicie to rozumiejąc, zdajemy sobie sprawę, że powinniśmy
pielęgnować naszą własną naturę Buddy, mieć współczucie i empatię dla
wszystkich czujących istot, zachowywać własny szacunek i pewność siebie, nie
mieć złośliwości ani nienawiści ani urazy, aby w ten sposób tolerować te
zagubione zachowania. Sprawia również, że tworzymy pozytywne podstawy dla
naszego zdrowia psychicznego. A zatem może sprawić, że zachowamy pokój w sercu.
Prawdziwa siła powstaje w ten sposób naturalnie i stopniowo w ciszy i
niewidzialności.
„Tolerancyjna osoba bez złośliwości byłaby
całkowicie szanowana przez ludzi”. Osoba tolerancyjna bez złośliwości ma
otwartość umysłu i życzliwość. Takie cechy mogły odczuwać istoty ludzkie, nawet
duch lub bóg. Dlatego taka tolerancyjna osoba byłaby szanowana.
Każda
myśl jest brudem serca.
„Brud serca zostaje usunięty i zakończony.
Czystość bez brudu jest największą jasnością”. Czym jest brud serca? Mówiąc
ogólnie i nauczając, wszelkie złe myśli, zły umysł, zła motywacja i złe
działanie, które szkodzą lub zabijają czujące istoty i jaźń, są uznawane za
brud serca.
Ale jak zdefiniować, czym jest zło? Czy
kiedykolwiek zauważyłeś, że niektórzy ludzie celowo przekręcają znaczenie praw
człowieka, demokracji, wiary, sprawiedliwości, wolności, błogości, dobra
publicznego lub równości? Oszukują opinię publiczną zniekształconą teorią lub
koncepcją, a co nas zaskakuje, to fakt, że jest wiele osób, które w to wierzą i
popierają, a nawet są gotowe stać się niewolnikami. I nie myślą, że są złymi
ludźmi, którzy czynią złe rzeczy. Wręcz przeciwnie, myślą, że są dobrymi ludźmi
i ucieleśnieniem sprawiedliwości i postępują właściwie.
Gdyby było 10 osób, które podążają za
zniekształconą teorią lub koncepcją i myślą, że taka teoria lub koncepcja jest
sprawiedliwa i postępują właściwie, pozostała osoba mogłaby zadać sobie
pytanie, czy się mylę? Tak więc możliwe jest debatowanie, argumentowanie lub
zniekształcanie jakiejkolwiek definicji lub wyjaśnienia zła lub dobra. Dlatego
powinniśmy być mądrzy, aby się go pozbyć i znaleźć prawdę. I upewnij się, że
nie zostaniemy porwani przez żadną zniekształconą teorię lub koncepcję, bez
względu na to, jak wydaje się to rozsądne.
Był wielki mistrz Zen Hui Neng, szósty
założyciel Zen w chińskiej dynastii Tang. Powiedział kiedyś: „nie myśl o dobru
i złu”. W głębokich naukach Buddy nie ma dobroci ani zła w naturze pustki. Co
więcej, koncepcja dobra lub zła jest koncepcją przeciwną i jest łatwiejsza do
manipulowania przez istoty ludzkie z jakichkolwiek powodów i warunków. Jednym
słowem lepiej nam wyskoczyć z ramy dobra i zła.
Podsumowując, każda myśl jest brudem serca,
bez względu na to, czy jakakolwiek myśl jest zdefiniowana jako dobro czy zło.
Dzieje się tak dlatego, że każda myśl jest łatwiej podatna na wpływ lub
zniekształcona przez warunki wewnętrzne lub zewnętrzne, a zatem możliwe jest,
że zostanie wypaczona i stanie się złą myślą. W ten sam sposób złe myśli można
zapakować i przemienić w dobre uczynki. Ale ludzie propagują, że to jest
sprawiedliwość i równość. Co więcej, ludzie częściej ślepo obstają przy dobru i
złu, ale nie myślą o tym logicznie. Dlatego taka prawda, że jakakolwiek myśl
jest brudem serca, nie jest łatwa do zrozumienia przez ogół ludzi.
Każda myśl jest łatwiejsza do błędnego
zrozumienia i niewłaściwego wykorzystania w życiu, jeśli ludziom brakuje
zdolności i mądrości, aby ją zrozumieć. Tak więc pierwszy założyciel Zen w
chińskiej dynastii Tang, mistrz Zen Dharma, powiedział kiedyś: „Kiedy pojawia
się myśl, jednocześnie popełnia się grzech.”
Pięć
trucizn w umyśle sprawia, że istoty ludzkie nie mają światła (jasności).
Dlatego w ogólnych naukach Buddy łatwiej
wymienić pięć trucizn. Jakie jest pięć trucizn? Są to chciwość, nienawiść i
uraza, głupia obsesja, arogancja i podejrzliwość. Tych pięć trucizn to stan
psychiczny, który ludzie mogą zaobserwować i dostrzec, mimo że nie są one
zdefiniowane i zostały pokryte wszelkimi pozornie sprytnymi metodami.
Ale ogólnie ludziom brakuje zdolności i
mądrości, aby dostrzec własne pięć trucizn, nie mówiąc już o postrzeganiu
innych. Dlatego podążają za swoimi wewnętrznymi pięcioma truciznami i robią
wszelkie szkodliwe rzeczy, aby zatruć i skrzywdzić siebie i innych. Dlatego te
pięć trucizn i każda myśl lub działanie spowodowane tymi pięcioma truciznami są
uważane za brud serca. Są jak gęsty pył, który mógłby zakryć światło serca. Dlatego
Budda Siakjamuni powiedział, że ci, którzy posiadają pięć trucizn, nie są
światłem (nie są jaskrawi).
Czyste
serce sprawia, że ludzkie ciało samo się rozświetla.
Według badań naukowych, ludzkie ciało może
świecić co najmniej siedmioma kolorami światła. Ale kolor światła u każdego
jest inny i nie można go zobaczyć gołym okiem człowieka. Przypuszczam, że Budda
Siakjamuni widział kolor światła w każdym, kiedy był w medytacji na siedząco. W
pismach buddyjskich, kiedy Budda Siakjamuni był gotowy mówić o prawie Buddy,
często wspomina się, że Budda Siakjamuni świecił z jego ust.
Dla Buddy Siakjamuniego brud jego serca
został już usunięty i zakończony, jego ciało mogło naturalnie samo świecić
światłem i jest tak jasne jak słońce. Dlatego powiedział: „Brud serca jest
usunięty i zakończony, czyste bez skazy jest największą jasnością”. Sam to
udowodnił. Gdybyśmy mogli usunąć i położyć kres brudowi naszego serca, to
znaczy, że nie ma pięciu trucizn i takiego szkodliwego działania lub złej
myśli, wtedy moglibyśmy również udowodnić, że serce czyste i nieskalane jest
największą jasnością.
W rzeczywistości nasze ciało jest czystym
światłem. Przeważnie światło jest światłem białym, żółtym lub pomarańczowym.
Tylko nieliczni są w świetle fioletu. Pojawienie się takiego światła oznacza,
że ich serce jest w czystej dobroci i ma mniej pięciu trucizn, a nawet nie ma
pięciu trucizn.
Pochodzenie
świata
W naukach Buddy Sramana jest również
ciekawy, jak ukształtowany jest świat, i zadaje takie pytanie Buddzie. Budda
powiedział, że myśl, która jest pełna pragnień i miłości, nie jest światłem, a
kiedy już się narodzi, w tym samym czasie powstaje świat. (Miłość oznacza tu
pragnienie.)
Tak więc nie chodzi o to, jak myśleliśmy, w
jaki sposób zewnętrzny świat materialny jest formowany lub przez kogo jest
tworzony. Wręcz przeciwnie, Budda chce dać nam znać, że nasz wewnętrzny i
zewnętrzny świat jest formowany i tworzony przez naszą pierwotną myśl, która
istniała przed narodzinami naszego niemowlęcego ciała, nawet przed uformowaniem
się zarodka. Innymi słowy, jest to jakiś los, o którym decyduje nasza myśl.
Taki świat i los nie należy do kogoś innego, lecz do siebie.
To, czym nasz zewnętrzny lub wewnętrzny
świat jest niebem lub piekłem, lub czym jest, tak naprawdę zależy od naszego
umysłu i serca, a nie od jakiegokolwiek boga czy kogoś innego. Co więcej, po
wyeliminowaniu jakiejkolwiek myśli, nasz świat zewnętrzny lub wewnętrzny kończy
się w tym samym czasie. Oznacza to również, że zły świat kończy się w tym samym
czasie, gdy zostanie wyeliminowana myśl z pięcioma truciznami.
W koncepcji Buddy świat, w tym wszechświat,
jest iluzją, bez względu na to, czym jest. Pochodzenie świata bierze się z
myśli. Kiedy rodzi się myśl, jednocześnie rodzi się świat (iluzja). Kiedy myśl
zostaje wyeliminowana, jednocześnie kończy się świat (iluzja).
W jaki więc sposób powstaje świat
materialny? Budda powiedział, że jest uformowany bez początku i bez końca.
Oznacza to, że powstaje z braku myśli i nicości. Dlatego Budda powiedział: „od
żadnego nieba i lądu aż do dziś”. A wszechświat lub sam świat nie ma pojęcia,
czym chce być. Ponadto nie jest tworzony przez specjalny.
W procesie tym wszystkie światy materialne
powstają z przyczyn i warunków. W rzeczywistości jest to chaos i brak reguł.
To, co powstaje, jest przypadkowe, a to, co znika, również jest przypadkowe.
Innymi słowy, nikt nie mógłby kontrolować wszechświata ani świata materialnego,
nie mówiąc już o jego podbiciu. Na przykład zmiany klimatu i trzęsienia ziemi
są w większości poza kontrolą ludzi. We współczesnej technologii możemy to
przewidzieć. Ale nie mogliśmy tego kontrolować, aby tak się nie stało.
Tak więc w buddyzmie nie ma takiej
koncepcji końca świata (końca świata materialnego). Po drugie, Budda
powiedział, że istoty ludzkie doświadczyły niezliczonych pokoleń. Liczy się
według życia ludzkiego. W niezliczonych starożytności życie człowieka mogło
trwać 1000 lat. W tym czasie serca ludzi są bardzo czyste i dobre. Tymczasem
jest też Budda. Ale to nie jest Budda Siakjamuni. W naszym pokoleniu życie
człowieka może trwać zaledwie 100 lat. Dzieje się tak dlatego, że serca
większości ludzi są mniej czyste, a zatem mają więcej złych myśli i złych
czynów, co powoduje, że ludzie skracają swoje życie.
Pochodzenie
istot ludzkich
Budda Siakjamuni powiedział kiedyś, że
istoty ludzkie na ziemi pierwotnie pochodzą ze światła i dźwięku nieba. Ich
ciało jest przezroczyste i świetliste, jest bardzo lekkie i prawie nie waży.
Tymczasem mogą lecieć ze światła i dźwięku nieba na ziemię i lecieć, by wrócić
do swojego domu. Wow! Nie potrzebują UFO.
Niektórzy z nich są chciwi, aby jeść
słodkie i pyszne jedzenie, które rośnie na ziemi, przez co ich ciała są zbyt
ciężkie, aby lecieć z powrotem do domu. Następnie zaczynają odczuwać pożądanie
seksualne i rozwijać w swoim ciele narząd męski i narząd żeński. Następnie
stają się pierwszymi przodkami ludzi.
Nawet dzisiaj spekuluję, że istoty ludzkie
w niebie światła i dźwięku wciąż komunikują się z nami za pomocą światła i
dźwięku w umyśle. To jest komunikacja z umysłem do umysłu. Ale tylko nieliczni
ludzie na ziemi, którzy mają czyste serce, mogli dostrzec i przyjąć przesłanie
od nich. Kiedy tacy czyści ludzie umrą na ziemi, ich pierwotna dusza wróci do
domu światła i dźwięku nieba, bez względu na to, jak to niebo się nazywa.
Tak więc, bez względu na jego wygląd lub
nazwę, możemy mieć jedno pytanie. Czy to możliwe, że Bóg lub jakikolwiek inny
bóg jest jednym z członków ludzkich istot światła i dźwięku w niebie?
Duch-Otwartość
Mądrości-Natura
„Od żadnego nieba i lądu aż do dzisiaj,
gdzie wszystko istnieje w dziesięciu kierunkach, nie ma rzeczy, której nie
można zobaczyć, lub których nie można poznać, lub których nie można usłyszeć.
Zdobycie wszelkiej mądrości można by nazwać jasnością”.
Każde powyższe słowo jest nam znane. Jednak
całe znaczenie tego akapitu wykracza poza naszą wiedzę i doświadczenie. Nawet
jeśli jest to poza naszym zrozumieniem, nie oznacza to, że taka wiedza,
doświadczenie, zdolności i mądrość nie istnieją. Dlaczego? Dzieje się tak
dlatego, że jest ona rzeczywiście praktykowana i udowodniona przez Buddę
Siakjamuniego oraz przekazywana nam i nauczana przez niego.
W historii Indii i Chin, w tym Tybetu,
tylko nieliczni buddyjscy mnisi i mniszki posiadają takie praktyczne doświadczenie
i zdolności, które zostały zapisane w księdze. W transliteracji języka
chińskiego takie praktyczne doświadczenie i umiejętność nazywa się „szentong”.
Jego znaczenie jest tłumaczone przeze mnie jako duchowa otwartość. Niektórzy
tłumaczą jego znaczenie jako magiczną moc. W niektórych pismach buddyjskich
tłumaczę to znaczenie jako cudowną i duchową moc.
Duch oznacza tutaj ducha własnego i ducha
innych. Ale przede wszystkim oznacza to ducha samego siebie. Poszerzenie
znaczenia otwartości obejmuje również następujące znaczenie: poprzez, łączyć,
komunikować się, iść, widzieć, słyszeć, wiedzieć, postrzegać, swobodnie lub bez
przeszkód i bez zmartwień. Łącząc takie znaczenia, klasyfikuje się ją jako
sześć rodzajów duchowej otwartości.
Według mojej wiedzy tłumaczę je z
chińskiego na angielski w następujący sposób:
Duchowa otwartość stóp
Duchowa otwartość rozumienia umysłu innych
Duchowa otwartość niebiańskich uszu
Duchowa otwartość niebiańskich oczu
Duchowa otwartość postrzegania losu
Duchowa otwartość na zakończenie wycieku
(„Zakończenie wycieku” oznacza, że wyciek się zakończył. Nie martw się; w
umyśle nie ma zmartwień, a zatem naturalne jest posiadanie ducha otwarcia).
Otwartość ducha ma również znaczenie, że
duch własny otwiera się na innego ducha iw ten sposób może łączyć się i
komunikować z innym duchem w umyśle, a także duch własny może postrzegać los
własny i innych. Co więcej, duchowa otwartość oznacza również, że duch własny
mógł widzieć, co zrobiły inne duchy, mógł słyszeć, co mówiły, i dostrzegać, co
myślały. Tymczasem duch własny może swobodnie podróżować wszędzie, kiedy
jesteśmy w medytacji na siedząco lub we śnie.
Będąc w stanie Buddy, on lub ona udowodnił
zdolność duchowej otwartości do zamykania wycieków (w umyśle nie ma zmartwień,
a zatem naturalne jest posiadanie otwierającego ducha). Oznacza to, że w momencie stawania się Buddą, on lub ona udowadnia, że nie ma w umyśle żadnego nieszczęścia. „Przeciek”
jest tutaj opisany jako „zmartwienie” lub „irytacja”. Kiedy wyciek się skończy,
to znaczy, kiedy wszelkie irytacje zostaną zakończone lub wyeliminowane,
naturalnie pojawi się osobista cudowna moc duchowa. Tylko Budda, który ma tę
zdolność.
Taka zdolność i funkcja opiera się na
otwartości ducha. Oznacza to również, że duch własny nie ma żadnych przeszkód i
może swobodnie robić, chodzić, widzieć, słyszeć i postrzegać wszystko. Przeważnie
taki duch własny, jak się mówi, jest w żywym ciele, ale nie wyklucza zmarłego.
Dla zmarłej osoby to, co umarło, to ciało, a nie duch. Bez względu na to, czy
ciało jest żywe czy martwe, duch własny ma swoją własną świadomość.
Tak więc, nawet zmarła osoba, jej duch
własny może również łączyć się i komunikować z nami w jakiejś szczególnej i
wymaganej sytuacji. Dla ogółu ludzi łączą się ze sobą poprzez sen. Ale niektóre
osoby, które dobrze uczą się Buddy, mogą komunikować się ze sobą bezpośrednio,
z wyjątkiem snu.
Dla ogółu taka koncepcja i zdolność
duchowej otwartości jest trudna do zrozumienia, nie mówiąc już o zastosowaniu
jej w życiu codziennym. Dla nich nawet nie wiedzą, że mają taką zdolność w
sobie. Jak wspomniano powyżej, istoty ludzkie w niebie światła i dźwięku mają
taką naturalną zdolność i mogą z niej swobodnie korzystać.
We wczesnej starożytności Chin istnieje
wiele zapisów mówiących o tym, że system rządzenia i prawa oraz kultura są
przekazywane i nauczane przez istoty ludzkie w niebie. Chodzi o to, że istoty
ludzkie w tamtych czasach, zwłaszcza król lub przywódca z cnotą, mogły łączyć
się i komunikować bezpośrednio z istotami ludzkimi w niebie, a oni im pomagali.
Nawet dzisiaj wciąż pomagają nam na wiele sposobów. Ale ogół ludzi nie wie, jak
istoty ludzkie w niebie mają to zrobić.
W takim razie możemy mieć jedno pytanie.
Dlaczego samoduch ma taką zdolność i może to zrobić? Jednym słowem, wszystkie
nauki Buddy są w stanie zainspirować nas do takiej zdolności. W chwili obecnej
istnieją dwa kluczowe punkty, które pozwalają nam zainspirować taką
umiejętność. Jeden z nich znajduje się w artykule Niech serce będzie spokojne,
bez lęku i udręki (Zaktualizowano 2019/07/11). Drugi jest w tym rozdziale.
Podsumowując, aby nasze serce było spokojne, czyste i czyste, żadna złośliwość,
a tym samym żadna przeszkoda w sercu, jest podstawą do zainspirowania nas do
przejawiania takiej zdolności. I tak zdobycie wszelkiej mądrości jest
jasnością.
Więc możemy mieć inne pytanie. Czy sztuczna
inteligencja AI ma taką zdolność? Czy naprawdę może kontrolować lub niszczyć
istoty ludzkie? Czy uważasz, że sztuczna inteligencja AI mogłaby kontrolować
lub niszczyć pustkę, nicość lub bezruch?
Duchowa otwartość (szentong) jest zawsze
uważana przez ogół ludzi za pewnego rodzaju magiczną lub cudowną moc. Niektórzy
nieświadomi ludzie oszukują opinię publiczną, że mają taką magiczną moc, aby
wygenerować lekarstwo do leczenia choroby, lub mogą użyć swojej magicznej mocy,
aby zmienić los ludzi ze złego na dobry. Niestety, wielu ignorantów daje się
oszukać i wierzy, że to prawda.
Gdybyśmy dobrze poznali Buddę i dogłębnie
zrozumieli nauki Buddy, wiedzielibyśmy, że duchowa otwartość jest naturalną
mocą i mądrością posiadaną przez każdego. Większość ludzi nie jest w stanie
pojawić się i użyć takiej naturalnej siły. To dlatego, że ich naturalna mądrość
nie została natchniona.
W rzeczywistości najważniejszym punktem
nauk Buddy jest inspirowanie naszej naturalnej mądrości. Reszta to metody, jak
wprowadzić to w życie codzienne. Jak więc oświecić taką naturalną moc nas?
Wiedza i metody zawarte są w Czterdziestu Dwóch Rozdziałach Pisma Buddyjskiego
wypowiedzianego przez Buddę. Ale to nie wystarczy, bo taką wiedzę i metody
musimy wcielić w życie i przekuć w naszą życiową mądrość.
Podsumowując, jest to mądrość i współczucie
oraz wprowadzanie mądrości i współczucia w praktykę w naszym codziennym życiu.
Na bazie naturalnie pojawiłaby się nasza naturalna moc, duchowa otwartość
(szentong), a my wiedzielibyśmy, jak właściwie z niej korzystać z naszą
mądrością. Kiedy nasza naturalna mądrość zostanie naprawdę natchniona,
absolutnie nie odważylibyśmy się oszukiwać opinii publicznej.
Co więcej, poleganie na ślepej magicznej
mocy ignorantów nie jest tak dobre, jak poleganie na własnej duchowej otwartości,
jeśli rozumiemy przyczynę i zasadę jak powyżej. Niestety, ta samodzielność
większości ludzi została utracona z powodu naszej edukacji od rządu lub z
pokolenia na pokolenie w rodzinie iw społeczeństwie.
Na Tajwanie iw Ameryce niektóre znane instytucje
kontynuują badania nad duchową otwartością (szentong), wydając ogromne wydatki,
z których część jest sponsorowana przez rząd. Następnie publikują artykuły lub
książki. nie mam na to zdania. Ale czy myślisz, że Budda Siakjamuni wydaje
ogromne pieniądze, aby poznać i zyskać duchową otwartość (szentong)?
Czy kiedykolwiek w historii znalazłeś
ludzi, którzy twierdzą, że są agentami jakiegokolwiek boga lub jakiegokolwiek
ducha, który ma magiczną moc? A następnie stosują taką wolę do kontrolowania
umysłu, woli lub działania innych ludzi. Nawet po to, by pokazać się jako bóg.
Powiedzieli, że jeśli ludzie w to nie uwierzą, będą musieli iść do piekła i
wolno im zabijać. Taka myśl jest tak naprawdę oszukaniem opinii publicznej.
Teokracja jest nierówną myślą. W rzeczywistości jest to zamknięta myśl i nie
może przynieść prawdziwego pokoju. Wtedy wiemy, że tak naprawdę brakuje im
mądrości i współczucia.
Tylko wtedy, gdy mamy otwarty umysł iw ten
sposób kultywujemy naszą mądrość i współczucie, dowiemy się, czym jest
prawdziwy pokój i równość oraz czym jest poznanie wszystkich rzeczy w
dziesięciu kierunkach. Dziesięć kierunków obejmuje przestrzeń i czas
(przeszłość i przyszłość). Wtedy możliwe jest dla nas zdobycie wszelkiej
mądrości.
Dołącz
do światła i bądź razem z pyłem
Jest takie chińskie zdanie: „Przyłącz się
do światła i bądź razem z prochem. (Dołącz do innego światła i bądź razem z
innym pyłem).” Światło oznacza tych, którzy dowiedli pokoju, czystego serca i
są bez złości i bez przeszkód w sercu, tymczasem zdobyli naturalną mądrość,
wszechmądrość. Zgodnie z nauką Buddy taki stan i taka osoba nazywana jest
jasnością. Przeciwnie, proch oznacza tych, którzy jeszcze nie natchnęli
mądrością. Ich serce jest zamknięte i ma więcej pięciu trucizn, które powodują
wiele irytacji i kłopotów dla siebie i innych. Taki stan i taka osoba nie jest
światłem (jasnością) iw ten sposób powstaje przeszkoda w sercu.
Całe zdanie oznacza, że powinniśmy
przyłączyć się do dobroci Bodhisattwy lub Buddy, kiedy tylko udowodnimy Tao. Po
drugie, oznacza to również, że nie powinniśmy gardzić ani wykluczać tych,
którzy nie zostali jeszcze oświeceni w mądrości, gdy uczymy się Buddy i
kroczymy ścieżką Bodhisattwy lub Buddy. Ponieważ wszystkie czujące istoty mają
naturę Buddy, a my nie różnimy się w tej naturze, mimo że udowodniliśmy Tao.
Jednym słowem, pozwala nam usunąć arogancję i być razem ze wszystkimi czującymi
istotami z pokorą.
Wróćmy do pytania o rzeczywistość.
Moglibyśmy mieć jedno pytanie. Co powyższe może uczynić nas bogatymi?
Gdybyśmy mogli wiedzieć wszystko i mieć
mądrość, by radzić sobie ze wszystkimi problemami, czy myślisz, że nadal
bylibyśmy biednymi ludźmi? Innymi słowy, fortuna niematerialna jest podstawą
fortuny materialnej. Oznacza to, że niematerialna fortuna może stworzyć namacalną
fortunę. Aby zrozumieć powyższy powód i zasadę oraz wiedzieć, jak je
praktykować i stosować w naszym codziennym życiu, nigdy nie bylibyśmy biednymi
ludźmi. Dlatego Budda powiedział, że natura Buddy jest jak bezcenna i pełna
skarbów kula, która znajduje się w naszym wewnętrznym umyśle i może się
urzeczywistnić i stać prawdziwym szczęściem w rzeczywistości. Więc pielęgnuj to
dobrze, dobrze?
P.S. „Lightless” oznacza „brak światła”.
Oznacza to również, że czyjaś mentalność jest pełna chciwości, nienawiści i obsesji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz