2023/02/23

Rozdział 20: Rozumowanie Jestem pierwotnie pustką

(Rozdział 20) Krótka rozmowa na temat Pisma czterdziestu dwóch rozdziałów wypowiedzianych przez Buddę



Współ tłumacze w czasach wschodniej dynastii Han w Chinach (25–200 n.e.): Kasyapa Matanga i Zhu Falan (który przetłumaczył wspomniane Pismo z sanskrytu na chiński).
Tłumacz w czasach współczesnych (A.D.2018: Tao Qing Hsu (który przetłumaczył wspomniane Pismo z chińskiego na angielski).

Nauczyciel i pisarz wyjaśniający wspomniane Pismo: Tao Qing Hsu


Rozdział 20: Rozumowanie Jestem pierwotnie pustką

 

Budda powiedział: „Powinniśmy myśleć o tym, że w naszym ciele są cztery duże części, z których każda ma swoją nazwę i wszystkie nie mają ja. Ponieważ nie ma mnie, jest to jak złudzenie”.

 

Ten rozdział mówi nam, jak rozumować, że pierwotnie jestem pustką. Metoda polega na myśleniu o czterech dużych częściach naszego ciała, które są oddzielnie nazywane lądem, wodą, ogniem i wiatrem. Żaden z nich nie jest nazwany tak jak ja. Ponieważ nie ma mnie w ciele, jak możemy mówić, że ciało to ja.

 

Skoro ciało mnie nie ma, to jest jak złudzenie. Jest też jak bańka unosząca się w próżni. Ponieważ jest to jak iluzja, to, co się z nami stało i co widzieliśmy, niekoniecznie musi być prawdą, a zatem nie musimy się w to plątać, marnując czas i energię.

 

Wydedukowanie, że nasze ciało jest puste, a ciało jest jak iluzja, oznacza porzucenie naszego przywiązania do wyglądu i ciała nas samych i innych, nie zaprzeczanie istnieniu nas i wszystkich czujących istot, ani nie gardzimy sobą i wszystkimi istoty zdolne odbierać wrażenia. To jest to, co musimy zrozumieć. Główny cel tego rozumowania, jak wspomniano, ma dwie główne funkcje:

 

1. Unikaj błędów spowodowanych przywiązaniem do wyglądu i ciała swojego i innych.

 

2. Pozbądź się wszelkich przywiązań do siebie i innych, aby uwolnić się od wszelkiego bólu, który może pojawić się w sercu.

 

Wszystkie grzechy lub zła karma biorą się z uporczywego zatrzymywania mnie w ciele.

 

Powyższa logika podpowiada nam, aby nie uporczywie nalegać na mnie w ciele, ponieważ źródło wszelkich problemów, konfliktów, kłótni, zmartwień, kłopotów czy cierpień jest spowodowane upartym trzymaniem się mnie. Ciało ma tutaj szersze znaczenie, obejmując umysł. Tak więc powyższa logika radzi nam również, abyśmy realizowali życie beze mnie.

 

Kiedy uparcie nalegamy na mnie w ciele, nie tylko zwiększa to arogancję, ale także sprawia, że łatwo generujemy uprzedzenia do siebie. W takim mnie łatwo jest wygenerować niezadowolony i narzekający umysł na to, co się wokół nas wydarzyło. Nawet drobne rzeczy sprawiają, że łatwo wpadamy w złość.

 

Co więcej, będąc w takim ja, zauroczymy się władzą, wojskowością, przemocą, dyktaturą i tyranią, zwłaszcza gdy jesteśmy mężczyznami. To naprawdę katastrofa nie tylko dla społeczeństwa w kraju, ale także dla świata. Mamy w historii wiele takich doświadczeń.

 

Jesteśmy również łatwo chciwi fortuny, kobiet lub czegokolwiek, takiego jak narkotyki, wino i hazard, kiedy uparcie nalegamy na mnie w ciele. Kiedy chcemy mieć takie rzeczy, zrobimy wszystko bez skrupułów. Tak więc możemy również stwierdzić, że wszystkie grzechy pochodzą z uporczywego nalegania na mnie w ciele.

 

Kim jestem? Rozumowanie, że pierwotnie jestem pustką.

 

W starożytności wiedza medyczna na temat ludzkiego ciała nie jest tak szczegółowa jak obecnie. Budda podsumował ludzkie ciało jako cztery duże części, które są nazywane i opisywane jako ziemia, woda, ogień i wiatr. Zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną, które cztery duże części można by opisać następująco:

 

Ziemia oznacza każdą substancję stałą, taką jak komórki, paznokcie, skóra, zęby, włosy, naczynia krwionośne, narządy i kości.

Woda oznacza te, które mogą upłynniać się jak woda, takie jak mocz, ślina, tkanka śluzowa, układ moczowy i układ krwionośny.

Ogień oznacza samą temperaturę ciała lub te, które mogą wpływać na temperaturę ciała.

Wiatr oznacza układ oddechowy.

 

Chirurg powiedział, że człowiek nadal może żyć, nawet jeśli w jego ciele wszczepione jest sztuczne serce. Nawet jeśli funkcja wątroby, odbytu lub nerek zostanie zastąpiona przez sztuczną wątrobę, odbytu lub nerki, lub przeszczepiony zostanie inny narząd, w ten sposób człowiek nadal żyje. Możemy również użyć transfuzji krwi, sztucznego respiratora, sondy żołądkowo-jelitowej lub nosowo-żołądkowej, aby utrzymać życie człowieka.

 

Zgodnie z nowoczesną technologią medyczną każdy obiekt w ciele człowieka może zostać zaktualizowany i zastąpiony innym obiektem, a człowiek nadal może żyć. Pojawia się więc pytanie: kim jestem na ziemi?

 

To jest obserwowanie czterech dużych części ludzkiego ciała, aby myśleć o jego nietrwałości. Jeśli cztery duże części zostaną zdemontowane, nie będzie to już ludzkie ciało. W takim razie kim jestem?

 

Po drugie, cztery duże części są nietrwałe i zawsze się zmieniają. Dzisiejsze ja nie jest już wczorajszym ja, ponieważ komórki w ciele często umierają i często się odradzają. Jutrzejsze ja nie ma już być dzisiejszym ja, ponieważ w umyśle może być pozytywne doświadczenie i nowy wzrost. W takim razie kim jestem?

 

Wiemy więc, że ludzkie ciało jest utworzone przez te cztery duże czynniki. Cztery duże czynniki są również tworzone przez wiele mniejszych czynników. Jeśli usuniemy te czynniki jeden po drugim, nie będzie ludzkiego ciała, nie mówiąc już o mnie. Wtedy zdajemy sobie sprawę, że esencja „ja” jest pusta.

 

Jak zrealizować życie beze mnie?

 

Aby mieć powyższą koncepcję za podstawę, rozumiemy dalej, że nie ma ona Ja w ciele pustki, co prawda istnieje nie tylko w naszym ciele, ale także w innych ciałach. Kiedy obie strony są wobec siebie w opozycji, dzieje się tak dlatego, że obie z uporem nalegają na „ja” we własnym ciele. Stąd nagle uświadamiamy sobie, że nie musi się to przeciwstawiać, jeśli wyeliminujemy z siebie czynnik „ja”. Dlatego takie koncepcje kształtują nasz umysł i postawę beze mnie i sprawiają, że mamy więcej empatii dla innych, a nie przeciwstawiamy się im już.

 

Umysł i postawa beze mnie sprawiają, że łatwo dogadujemy się z innymi, włączamy członków rodziny, przyjaciół czy kolegów z klasy, łatwo integrujemy się z tłumem. Co więcej, umysł i postawa beze mnie jest dla nas nadrzędną zaletą bycia politykiem lub przywódcą w kraju. Tylko pod taką ideą możemy bezinteresownie traktować społeczeństwo i szanować je.

 

Umysł i postawa beze mnie jest najwyższą mądrością. Nie oznacza to, że nie potrzebujemy żadnej zasady. Umysł i postawa beze mnie w buddyzmie, jakąkolwiek zasadą jest jedynie regulowanie siebie w celu uzyskania najwyższej mądrości, aby zostać oświeconym, a nie regulowanie innych. Kiedy jednak ludzie nalegają na mnie w ciele i są samolubni, ustanawiają wszelkie zasady i wykorzystują je do regulowania i ograniczania praw innych w celu zachowania własnych interesów.

 

Umysł i postawa beze mnie to także otwarta klatka piersiowa, dzięki której możemy tolerować wszystko i integrować się z dużym środowiskiem naturalnym. To także uświadomienie nam jedności między sytuacją zewnętrzną lub środowiskiem naturalnym a nami, bez względu na to, czy sytuacja zewnętrzna jest stworzona przez człowieka, czy przez naturę. Nie sprawia, że jesteśmy binarną opozycją wobec czegokolwiek i jakiejkolwiek osoby. Możemy więc poczuć, że nasze serce, podobnie jak wielkie morze lub wszechświat, może pomieścić wszystko.

 

Ludzkie ciało się zmienia i pewnego dnia będzie stare i wyeliminowane. Ale dusza jest wiecznie młoda.

 

Kiedy miałem około 30 lat, nie rozumiałem, co Budda powiedział, że dusza nie rodzi się ani nie umiera. Mam teraz 50 lat. Moje włosy są od czarnych do białych od wielu lat. Ale nawet nie czuję, że jestem stara.

 

Pewnego dnia widzę wideo, na którym jest 97-letnia kobieta, youtuberka, która pisze wiersze, potem staje na scenie i głośno śpiewa z grupą młodych ludzi. Po występie jest na wózku inwalidzkim i powiedziała: „Czuję, że wciąż jestem młoda umysłem, ale moje ciało naprawdę nie jest dobre”. Jestem pod wrażeniem tego, co powiedziała. Mam prawie takie same odczucia. Wtedy nagle zrozumiałem, co powiedział Budda: „Dusza nie rodzi się ani nie umiera”. Dlatego też dusza nigdy się nie starzeje i zawsze myślimy, że jesteśmy młodzi, nawet wiek fizjologiczny naszego ciała to 97 lat.

 

W każdym razie ludzkie ciało się zmienia i pewnego dnia będzie stare i wyeliminowane, ale dusza jest wiecznie młoda. Tak więc nie jest mądrze wydawać dużo pieniędzy na dekorowanie naszego ciała lub popełniać wiele błędów dla przyjemności z naszego ciała lub być nieusatysfakcjonowanym lub złościć się na postawę lub opinie innych z powodu uporczywego nalegania na „ja” w ciele. To dlatego, że wszystkie te rzeczy przyniosą nam i innym wiele kłopotów.

 

Chociaż ludzkie ciało i ja to iluzja, nie oznacza to, że nie musimy cenić naszego ciała. Wręcz przeciwnie, musimy pielęgnować nasze ciało, aby robić wartościowe i znaczące rzeczy dla siebie i innych.

 

Po drugie, moją istotą jest pustka, a moje ciało jest iluzoryczne, co nie sprawia, że tracimy pewność siebie. Moją istotą jest pustka, a moje ciało jest iluzoryczne, nie powoduje to, że brakuje nam pewności siebie, ani nie sprawia, że czujemy się gorsi od siebie i dlatego prowadzimy skromne życie bez szacunku do siebie. To są dwie różne rzeczy. Niektórzy ignoranci praktykujący buddyzm mogą gardzić sobą i żyć w sposób pozbawiony szacunku dla siebie. Niektórzy źli ludzie wykorzystaliby koncepcję nauk Buddy, taką jak ta, o której mowa w tym rozdziale, aby upokorzyć praktykującego buddyzm. Jeśli będziemy mądrzy w uczeniu się Buddy, będziemy wiedzieć, jak sobie radzić w takiej sytuacji. Zwykli ludzie nie rozumieją prawa Buddy (Dharmy), nie praktykowali jeszcze głęboko Prawa Buddy (Dharmy), nie potrafią rozróżnić i błędnie stosują nauki Buddy. W ten sposób ranią siebie i ranią innych.

 

Silna pewność siebie i uparte przywiązanie to dwa różne stany umysłu. Większość ludzi często błędnie uważa uparte przywiązanie za silną pewność siebie. Jednakże, jeśli będziemy głęboko praktykować prawo Buddy (Dharmę), zrozumiemy, że kiedy ktoś błędnie uważa uparte przywiązanie za mocną pewność siebie, co prowadzi do arogancji i zamknięcia umysłu, raniąc w ten sposób innych i samego siebie, a ostatecznie prowadząc się do otchłani bólu życia i śmierci, ponieważ nie rozumieją mądrości, jaką Budda powiedział w tym rozdziale.

 

Kiedy rozumujemy, że esencja z nas do innych ciał jest pusta, a ciała innych są iluzoryczne, nie sprawia to, że gardzimy innymi, ani nie każe nam zaprzeczać sensowi ich istnienia. Jako osoba, która głęboko praktykuje buddyzm, musimy rozpoznać wszystkie żyjące istoty, które są przyszłymi buddami. Innymi słowy, wszyscy opieramy się na pustce i równości i nie ma między nami żadnej różnicy. Wszyscy jesteśmy na tym samym poziomie. Mając taką wiedzę i mądrość, nigdy nie ośmielimy się gardzić innymi. Dlatego, kiedy posiądziemy właściwą wiedzę i mądrość z uczenia się Buddy, naprawdę wyzwolimy się od cierpienia w życiu. Jednakże, jeśli nie rozumiemy wiedzy i mądrości nauczanej przez Buddę, nie tylko nie jesteśmy w stanie uwolnić się od bólu życia spod prawa Buddy (Dharmy), ale możemy nadużywać prawa Buddy (Dharmy) do szkodzimy sobie i innym. Dlatego głębokie prawo Buddy i nauki Buddy nie są łatwe do napotkania i poznania.

 

Obyśmy wszyscy mogli wyzwolić się od cierpienia życia poprzez mądrość prawa Buddy nauczanego przez Buddę i razem kroczyć ścieżką Bodhi, aby osiągnąć Stan Buddy.


Chapter 20: Reasoning that I am originally emptiness (updated on June 1, 2022)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz