2021/12/23

Rozdział 12 ﹝8﹞: Żadnych urazów, gdy bycie poniżonym jest trudne.

(Rozdział 12 ﹝8﹞) Krótka rozmowa na temat Pisma czterdziestu dwóch rozdziałów wypowiedzianych przez Buddę


Współ tłumacze w czasach wschodniej dynastii Han w Chinach (25–200 n.e.): Kasyapa Matanga i Zhu Falan (który przetłumaczył wspomniane Pismo z sanskrytu na chiński).
Tłumacz w czasach współczesnych (A.D.2018: Tao Qing Hsu (który przetłumaczył wspomniane Pismo z chińskiego na angielski).

Nauczyciel i pisarz wyjaśniający wspomniane Pismo: Tao Qing Hsu


Rozdział 12 8: Żadnych urazów, gdy bycie poniżonym jest trudne.

 

Żadnych urazów, gdy upokorzenie jest trudne. Jest to ósma trudność z dwudziestu trudności, o których mówił w tym rozdziale Budda Siakjamuni.

 

Kiedy jesteśmy znieważeni i zranieni, łatwo jest mieć poczucie urazy, a następnie wzbudzić nienawiść do ludzi. Dzieje się tak dlatego, że mamy silne ego i poczucie własnej wartości oraz silnie przywiązujemy się do ego w naszym wnętrzu. Po drugie, przywiązujemy się i podążamy za dźwiękiem, słowami, znaczeniami odgrywanymi przez ludzi oraz z tym, co wydarzyło się w naszej sytuacji na zewnątrz.

 

Innymi słowy, poszukujemy naszego wewnętrznego ego i odwracają nas te dźwięki, słowa, znaczenia i sytuacja. Oznacza to, że jesteśmy uwikłani w te rzeczy. Wtedy nasze serce byłoby jak mętna woda. Jak to możliwe, żebyśmy w tej chwili byli jasni i spokojni? Dlatego żadna uraza z powodu upokorzenia nie jest trudna.

 

Budda Siakjamuni nauczał nas, że wszystkie rzeczy są iluzją, ponieważ wszystko to jest połączone z przyczynami i warunkami. Zmieniają się w każdej chwili. To jest nietrwałe. Ponieważ jest nietrwałe, nie powinniśmy się do niej przywiązywać i nie podążać za nią.

 

Co więcej, ego powinno zostać porzucone. W sytuacji niczego nic nie mogło zaszkodzić. Dlatego z rozdziału 8 dowiedzieliśmy się:

 

Budda powiedział: „Złośliwa osoba krzywdzi cnotliwą osobę, na przykład plując śliną w kierunku nieba, ślina nie dociera do nieba, ale spada na siebie; by rozsypać kurz w odwrotnym wietrze, kurz nie dociera tam gdzie indziej, ale zostaje sprowadzony z powrotem do siebie. Cnota nie ulega zniszczeniu. Katastrofa całkowicie rujnuje się.”

 

Tak więc, kiedy jesteśmy niczym w naszym wnętrzu i na zewnątrz, co byłoby znieważone lub skrzywdzone? Jak to możliwe, aby obrazić lub skrzywdzić nic? Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, wiemy, że każdy również nie ma nic w swoim wnętrzu i na zewnątrz. Bez względu na to, czy upokarzamy innych, czy innych ludzi, którzy upokarzają nas, wiemy, że to wszystko jest iluzją. Dlatego mądra osoba nie obrażałaby ani nie krzywdziła innych.

 

Wszystko jest iluzją. Iluzja jest utrzymywana przez większość ludzi, którzy uważają wszelką iluzję za rzeczywistą. Tymczasem przywiązują się do iluzji i dlatego wzbudzają wszelkie uczucia, takie jak gniew, irytacja czy niechęć.

 

Zrozumiawszy powyżej, mądra osoba nie pozwoliłaby się kontrolować żadnej iluzji lub nietrwałym rzeczom. Dla nich bez urazy, gdy są upokarzani, nie jest to trudne.

 

W buddyjskim Pismach Cudownego Prawa i Lotosu Budda Siakjamuni opowiedział historię o Bodhisattwie Często Nie Pogardzającym (w sanskrycie nazywa się to Bodhisattwą Sadāparibhutą). Istnieje Bodhisattwa. Nazywa się go „Często nie gardzący”. Z jakich przyczyn i warunków ten Bodhisattwa jest nazywany Często Nie Pogardzającym?

 

Jest mnich. Kiedy widzi bhikkhu, bhikkhuni, buddystę u mężczyzn i buddystę u kobiet, kłania się im i wychwala. A on mówi: „Szczerze was wszystkich szanuję. Nie ośmielam się tobą pogardzać. Czemu? Ponieważ wszyscy podążacie ścieżką Bodhisattwy, absolutnie bylibyście Buddą. ”

 

Tymczasem ten bhikkhu nie czyta specjalnie i nie recytuje pism buddyjskich, ale kłania się, nawet po tym, jak zobaczył cztery kongregacje w oddali, idzie do przodu, aby się im kłaniać i chwalić, i mówi: „Nie śmiem gardzić ty. Wszyscy bylibyście absolutnie Buddą.”

 

W czterech zgromadzeniach niektórzy z nich budzą w sobie urazę i nieczystość, i ganią go swoimi złośliwymi ustami”. Skąd pochodzi ten niemądry bhikkhu? Mówi, że nie pogardzi nami i pozwala nam absolutnie być Buddą. Nie musimy mieć takich fałszywych gwarancji”.

 

W ten sposób minęło wiele lat, mnich często jest ganiony i nie pojawia się żadna uraza. Często mówi słowa: „Byłbyś absolutnie Buddą”.

 

Kiedy wypowiada te słowa, ludzie mogą użyć kija lub płytki, aby go uderzyć lub rzucić w jego stronę. Unika tych rzeczy, odchodzi daleko i wciąż głośno mówi: „Nie ośmielam się tobą pogardzać. Byłbyś absolutnie Buddą.”

 

Z tego powodu często wypowiada te słowa, zwiększający arogancję Bhikkhu, Bhikkhuni, buddysta u mężczyzn i buddysta u kobiet, nazywają go „Często nie pogardzającym”.

 

Kiedy Bhikkhu spotyka kres swojego życia, usłyszał dźwięk Buddy Niesamowitego Króla Dźwięku w pustce wszechświata, który mówi o Piśmie Cudownego Prawa i Lotosu. Mnich przyjmuje i praktykuje to po wysłuchaniu, a następnie uzyskuje jasność i czystość w swoich Sześciu Korzeniach oczu, uszu, nosa, języka, ciała i umysłu.

 

Ta historia mówi nam, jak być Bodhisattwą. Po pierwsze, nie możemy pogardzać innymi, ponieważ pewnego dnia będą oni absolutnie Buddą. Po drugie, musimy być pokorni, ponieważ każdy ma naturę Buddy i pewnego dnia będzie Buddą. Po trzecie, nie powinniśmy żywić urazy, gdy jesteśmy skarceni lub upokarzani.

 

Język angielski: Chapter 12 8: No resentment when being humiliated is difficult. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz